Żaden artykuł w gazecie, żaden wpis na jakimkolwiek portalu, żadne nawet najlepiej zmontowane video….
Nic nie jest w stanie pokazać rajdowych wrażeń i wspomnień widzianych z perspektywy Kibica, a przecież to oni są najważniejsi zaraz po załogach tam uczestniczących.
Trochę niedoceniani – choć potrafią zrobić naprawdę wiele –
Dotrzeć z najdalszych zakątków świata czy Polski, wstawać wcześniej niż mazurskie koguty by zdążyć na pierwszy odcinek, wytrwać w pełnym słońcu, w kurzu czy deszczu.
Potrafią wszystko, aby osiągnąć cel – wspólnie i w niepowtarzalny sposób dać piękny doping, oraz okazać wsparcie Robertowi Kubicy i Maćkowi Szczepaniakowi…..
Świetna atmosfera na OS pomogła wszystkim załogom – a kibicującym za ekranem monitorów pozwoliła poczuć jeszcze bardziej emocje na 71 Lotos Rajd Polski.
Słowa uznania i podziękowania dla wszystkich obecnych.
@Lady-D i @ArHet
Jak jechał Robert, to ciarki były na całym cielę i bałam się, że żadne zdjęcie mi nie wyjdzie bo takie były emocje. W piątek wieczorem, na tzw. zapleczu udało nam się złapać Evansa i Maćka – ten człowiek już w pierwszej sekundzie wydaje się przesympatyczny, zawsze uśmiechnięty i życzliwy dla kibiców nawet o 24 w nocy :) Roberta niestety tam nie spotkaliśmy – wychodził z namiotu i naglę jakby rozpłynął się w powietrzu ;) ale jak to ZimnaMi pisała, on jest mistrzem w uciekaniu :P O Robercie nie będę się za bardzo rozpisywać, bo wiadomo, że to kierowca pierwszej klasy :) To co mi zostało bardzo mocno w pamięci, jeśli chodzi o Roberta, to skupienie na jego twarzy przed startem na OS Miłki 2. Choć ludzie stali w koło, klaskali, robili zdjęcia on był wpatrzony w jeden punkt, nikt nie był wstanie wtedy odwrócić jego uwagi. W ogóle niedzielny poranek był bardzo ciekawy :) Po trzech dniach biegania, chodzenia spać ok.1 w nocy i wstawania o 5-6 rano, budzimy się a tu pada deszcz :( no nic, trzeba się zbierać i uderzamy na start OS’u Miłki2 :) tam chłopacy wieszają flagę, miły pan z obsługi rajdu zrobił nam klubowe zdjęcie i czekaliśmy z niecierpliwością na Roberta. Najpierw usłyszeliśmy o naprawie alternatora, a później Robert nie przyjechał. Marcin wykonał telefon do naszego “wysłannika” na serwisie czyli Jacka i już wszystko wiedzieliśmy. Gdy Robert pojawił się przed startem dostał niesamowite oklaski i ku naszym zadowolonym minom, stanął centralnie na przeciwko nas :) fotki szły, aż miło było słuchać :) każdy zaczął machać klaskać itd. a Robert był skupiony na maksa. Tego wzroku chyba nigdy nie zapomnę :)
Jeśli chodzi o innych kierowców, to bardzo miło zaskoczył mnie Sebastian Ogier i Thierry Neuville :) Ogier na konferencji bardzo fajnie wypowiadał się na temat Roberta, Polskich kibiców i samego rajdu, a Neuville urzekł mnie swoja skromnością :) jak usłyszał oklaski jakie dostał to o mało czerwony się nie zrobił :) rewelacyjny kierowca a do tego wspaniała osobowość :) och marzy mi się by w przyszłym roku Neuville razem z Robertem jeździli w Hyundaiu :) Mieliśmy również bardzo miłe spotkanie z Becs Williams która zaskoczona była naszym dobrym humorem i nastawieniem po tym jak Robert nie dojechał do mety OS’u Stare Juchy 2. Ale przecież my wiemy, że takie są rajdy a szczególnie w tym roku.Te wszystkie incydenty i potknięcia wyjdą na dobre. Pech opuści, szybkość jest. Będzie wielka radość. Jestem dumny że jestem świadkiem tego wszystkiego, jednak widok na żywo robi wielką różnicę. W piątek wieczorem spotkałem klubowiczów. Czułem się świetnie. Każdy miło mnie przywitał, o dziwo mnie poznali:D Marcin i Muszka to moi the best friends!!!
Pozdrawiam wszystkich których udało mi się spotkać. HiP się przedstawili, ale po co? KAŻDY ich zna!
Najlepsze dni w moim życiu! Szuter i nasza załoga, która przynosi dumę Polsce!
Czego chcieć więcej?! Na wyniki przyjdzie czas, a jak już przyjdzie to chyba się rozpłaczę!
@ZimnaMi
Tomek prosił o wspomnienia, a ja po prostu napiszę czego się nauczyłam. Okazuje się, że nie tylko nasza załoga uczy się pilnie, lecz także ja dojrzewam jako kibic rajdowy i mam nadzieję jako człowiek. Zresztą gdybym zaczęła wspomniać, to znowu wyszedłby taki elaborat jak z Sardynii. Ciekawe czy ktoś to w ogóle czytał? Poza moim mężem, którego zmusiłam? ;D@Grzegorz
Dawno rymem nie pisałem, bo na rajdzie sił nie miałem, od przyjaciół zacznę może…co na szutrach i na torze i w pokoju, samochodzie, ze mną byli w każdej porze. Czwartek rano ósma dzwoni, Marcin do focusa goni, Diana z Arkiem już czekają, miejsce dla mnie z tyłu mają. Mikołajki najeżdżamy, doping naszym duży damy.Wtem minęły nam godziny, już szczęśliwe nasze miny. Mikołajki znak zielony, już aut widać masy – tony, korki takie jak wąż długie,widać świateł długą smugę, ale szybko to minęło, to policji naszej dzieło. Na słonecznej niespodzianka, stoi nasza klub śmietanka. Krzyki, wrzaski, łzy radości w końcu poznać można gości, klubowiczów z Polski całej tu z rodziny naszej małej. Teraz szybko na oesa, zdjąć dżinsaki wskoczyć w dresa. Kibicować błyskawicy i pomachać do Kubicy, krzyknąć “Robert Mistrzu jazda!!!” Niech to czasy będą miazga!!! W piątek budzik ustawiony, słychać z dala jakieś dzwony. Na Wieliczki wyruszamy i Kubicy doping damy!!!;-)) Wruuum… przejechał jakie czasy, szybkie Robert lubi trasy, czas poezja rewelacja, na stojąco jest owacja. I z uśmiechem już na twarzy, słonko mocno w głowę parzy, spotykamy się na Grillu,co by trochę dać po grzdylu. Muza,węgiel i kiełbasy, flaga, wafle i chipasy. Klimat mega tak rodzinnie, grillowanie idzie zwinnie, wtem tragedia nie słychana – ręka moja jest zalana, krew się leje, co się dzieje?Marcin prawie nam tu mdleje,dać bandaża, plaster szybko, co by wszystko jakoś znikło,wtem bohater z klubu wstaje, otuch w słowach mi dodaje, Mati niczym ordynator, robi w ranie szybki zator, no i ulga już po ranie,teraz można rajdowanie;-)) Znów sobota pełna wrażeń, dziwnych było jakiś zdarzeń, to i rolki się zdarzały,to i koła kapcie miały, nawet Robert urwał koło,oj już nie jest tak wesoło, czy pojedzie czy naprawią, czy Kubicy uśmiech sprawią??? No i info Rally dwa, niech zabawa dalej trwa, wynik dla nas się nie liczy, teraz Robert tylko ćwiczy,by niebawem zlać Ogiera bo się z Robem nie zadziera.Tak sobota nam minęła i niedziela się zaczęła, już na starcie jest miejscówka, już nadjeżdża nam czołówka, ale halo gdzie Kubica, nasza Polska Błyskawica, wtem się w głowie robi zator, info poszedł ALTERNATOR,CICHO ,CICHO krzyczę z dala, ktoś tam w lesie popie…..i wskakuję w linię startu, Robert nie rób nam już żartu, bo mi cukier spadł do zera i nerwówka się udziela. Czas już pisać zakończenie, jakie męczy nas zmęczenie, jak czas szybko mija z Wami, z Klubowymi wariatami. Dziękujemy za te chwile, czas spędzony był tak mile!!!
@Asia
Nowa flaga.
W związku z powracającym tematem nowej Klubowej flagi zamieszczamy poniżej ankietę, w której wspólnie zdecydujemy czy takową wspólnie utworzymy.
Warto także pamiętać, że nowa flaga łączy się z pewnymi kosztami.
W sondzie pytamy jakie jest Twoje zdanie na ten temat.
Głosować możecie do niedzieli do g. 19:00




































Social media