^

Robert Kubica - Klub Kibiców

środa, 9 Marzec 2016

Kamil Kozdroń – siedzenie w domu czy biurze nie jest zajęciem dla mnie.

1Choć jeszcze całkiem młody, to już z dużym “przebiegiem” na prawym fotelu aut rajdowych. Obecny sezon miał przejechać znów jako pilot Huberta Ptaszka – sezon zapowiadał się wyjątkowo, bo przecież udało się zebrać wszystko co potrzebne do pełnego kalendarza w WRC2, niestety Monte Carlo, choć ładnie i czysto przejechane z siódmą pozycją na mecie, było zarazem ostatnim jak na tą chwilę wspólnym startem Huberta i Kamila. Na prawym fotelu Huberta pojawił się nieoczekiwanie Maciej Szczepaniak.

Poprosiliśmy Kamila o odpowiedzi na kilka pytań, wszystko po to, by można było poznać tego sympatycznego chłopaka, a także by pokazać Kamilowi, że nie został sam.

Robert Kubica – Klub Kibiców:
– Sezon 2016 zaczął się zgodnie z kalendarzem, później jednak sporo się pozmieniało. Hubert Rajd Meksyku podobnie jak Szwecję pojechał z Maćkiem Szczepaniakiem, Ty z kolei, podobnie jak Robert nie będziesz tam obecny.
Pewnie nie tak sobie ten przełomowy sezon z Hubertem wyobrażałeś, jak przyjąłeś taką wiadomość?

Kamil Kozdroń:
– Faktycznie gdy pod koniec ubiegłego roku dostałem telefon z wiadomością, że pojedziemy wszystkie rundy WRC czułem się jak dziecko wpuszczone do fabryki czekolady. Niedługo jednak po rajdzie Monte Carlo Hubert spotkał się ze mną osobiście i przekazał mi informację o podjęciu współpracy z Maćkiem pod nieobecność Roberta. Zakontraktowanie tak doświadczonego zawodnika gdy ten akurat jest wolny wydaje się być rozsądnym posunięciem, musiałem więc przyjąć tę informację ze spokojem. Trudno konkurować z bagażem doświadczenia w którego posiadaniu jest teraz Maciek.6

 Robert Kubica – Klub Kibiców:
– No właśnie.. kiedy kierowca może powiedzieć, że na prawym fotelu siedzi “doświadczony” pilot? Jakie czynniki o tym decydują, bo przecież ilość przejechanych km czy wiek niekoniecznie musi to odzwierciedlać.

Kamil Kozdroń:
– Doświadczenie to pakiet wiedzy i umiejętności zawodnika. Moim zdaniem największy wpływ na rozwój pilota ma kierowca z którym przyjdzie mu pracować. Sam pamiętam gdy po raz pierwszy usiadłem na prawym fotelu Mateusza Kubata, wzniosło mnie to na zupełnie inny poziom ścigania. Pilot zawsze musi zaadaptować się do wymagań kierowcy, im są większe tym więcej pilot może się przy takim zawodniku nauczyć. Same kilometry też nie zostają bez znaczenia, zwłaszcza jeśli jeździ się w stałym cyklu i wraca do rajdów w których już się brało udział wcześniej. Wiele tras z roku na rok pokrywa się ze sobą, jeśli pilot podróżuje po nich od lat, powinien znać miejsca-pułapki charakterystyczne dla danego rajdu.

 Robert Kubica – Klub Kibiców:
– W przypadku Maćka Szczepaniaka można powiedzieć, że dostał przez ostatnie lata potężną dawkę doświadczenia jako pilot? Oglądałeś kiedyś onboardy Maćka i Roberta? Zdarzało im się podczas rajdu nanosić w opisie poprawki? To są rzeczy na porządku dziennym? Czy według Ciebie to był zgrany duet?

Kamil Kozdroń:
– Oglądałem tylko te nagrania które były ogólnodostępne, faktycznie Maciek przez ostatnie dwa lata pracował niemal jak w obozie, ale nie słyszałem żeby kiedykolwiek narzekał z tego powodu. Poprawki w opisie podczas jazdy to na tym poziomie rzecz całkowicie normalna, problem pojawia się tylko wtedy gdy pilot przerzuci następną stronę a poprawka dotyczy ostatniej komendy na poprzedniej już stronie. W takim przypadku przydaje się dobra pamięć ;-)  wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią że był to całkiem zgrany duet.2

Robert Kubica – Klub Kibiców:
– Wspominałeś swój pierwszy start na prawym fotelu Mateusza Kubata, a jak wspominasz swoje pierwsze kroki jako pilota. Od tego czasu zmieniło się więcej u Ciebie czy w rajdach?

Kamil Kozdroń:
– Przygodę z rajdami zacząłem wyjątkowo wcześnie, już jako 15-latek działałem jako sędzia przy organizacji kjsów i okolicznych rajdów, pierwszy start na prawym zaliczyłem chwilę po ukończeniu 17 lat, chociaż wciąż wyglądam jakbym uciekł z podstawówki to w tym roku mija 10 lat od moich pierwszych zawodów, przez ten czas wiele się nauczyłem i miałem okazję przeżyć wspaniałą przygodę startując na trasach rajdów WRC. W przeciągu ostatnich lat w samych rajdach także nastąpiło kilka zmian, moim zdaniem wprowadzenie obowiązkowego systemu hans było najlepszą z nich. Sam na własnej skórze miałem wątpliwą przyjemność przetestować jego działanie.

Robert Kubica – Klub Kibiców:
– No właśnie, pomimo młodego jeszcze wieku wiele km udało Ci się już pokonać jako pilot. Które rajdy są dla Ciebie tymi, które jakoś bardziej darzysz sympatią, a które niekoniecznie i dlaczego.

Kamil Kozdroń:
–  Startując w mistrzostwach świata trudno nie polubić któregokolwiek z rajdów, każdy z nich jest inny, każdy jest ogromnym wyzwaniem. Jeśli jednak musiałbym wybierać to do gustu najmniej przypadła mi Korsyka, którą jechaliśmy w zeszłym roku. Tak…. wiem, że to klasyk i marzenie wielu zawodników, ale ten rajd w większości składa się z nawrotów, a podróżowanie po nich ośką to nic nadzwyczajnego. Jeśli chodzi o faworytów, wybór także nie jest prosty ale wytypowałbym Rajd Finlandii gdzie podróżuje się po bardzo szybkich szutrach z niewyobrażalną wręcz ilością hop i szczytów oraz rajd Anglii na którym szutry są równe i rytmiczne a gdy jeszcze sprzyja pogoda to frajda z jazdy po tamtejszych odcinkach jest nieziemska.5

Robert Kubica – Klub Kibiców:
– W zaistniałych okolicznościach nie sposób nie zapytać o Twoją najbliższą przyszłość. Hubert z Maćkiem wspominali na razie o wspólnej Szwecji i Meksyku, ale wszystkie znaki na niebie mówią, że ta współpraca może się przedłużyć co najmniej do końca tego sezonu.. Będziesz jeszcze czekał, czy masz już jakiś pomysł na wykorzystanie tego czasu ?

Kamil Kozdroń:
– Z medycznego punktu widzenia powinienem nawet cieszyć się z przymusowej pauzy, bowiem na testach przed rajdem Monte Carlo nabawiłem się pewnego urazu, którego rekonwalescencja trwa ok 3-4 miesiące. Mam więc chwilę aby wrócić do pełni sił. Faktycznie obecna sytuacja nie wygląda kolorowo jeśli chodzi o mój powrót do WRC i chociaż jestem gotów wsiąść do rajdówki nawet jutro to niestety nie ode mnie to zależy. W tym momencie jestem fanem nr. 1 powrotu Roberta na rajdowe trasy ;-) Cokolwiek jednak przyniosą najbliższe miesiące jedno wiem na pewno, siedzenie w domu czy biurze nie jest zajęciem dla mnie.

Robert Kubica – Klub Kibiców:
– Z pewnością wszyscy kibice będą trzymali kciuki za Twój szybki powrót na rajdowe trasy.
Dziękujemy i życzymy powodzenia!.

Kamil Kozdroń:
– Dzięki bardzo!

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: TOMek
o 11:01

Udostępnij: