^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 29 Listopad 2012

Eryk Mełgwa

Eryk Mełgwa

Eryk Mełgwa

Dziennikarz TVP Sport, ten który zrobił pierwszy, w dodatku tak niesamowity wywiad z Robertem Kubicą po jego powrocie, podczas rajdu San Martino di Castrozza.
Drodzy kibice, na nasze pytania odpowiedział – Eryk Mełgwa.

Ułożyłem kilka pytań z tych, które mi podesłaliście. Pytań było bardzo dużo, wiele z nich się powtarzało.
Pozwoliłem sobie zadać pięć tych, które mam nadzieję zainteresują większość.
Zapraszamy!

1. Co Pan czuł Panie Eryku po tym pierwszym wywiadzie podczas rajdu di Castrozza?

Eryk Mełgwa:
Jak po każdym wywiadzie z Robertem –  przyjemność. Miałem wrażenie, że miał ogromną ochotę podzielić się z kibicami (widzami) tym co u niego słychać, a także radością, że wrócił do sportu, może tego nie najbardziej ukochanego, tego na drugim  miejscu, ale zawsze. Po tylu miesiącach wreszcie mógł powiedzieć – jestem.

2. Rallye du Var to kolejny już raz Pana wyjazd na rajd z udziałem Roberta, czy widać na nich Roberta szczęśliwego, który nareszcie robi to co kocha, czy jednak to szczęście jest takie powiedzmy “z braku laku”?

Eryk Mełgwa:
Robert jest dorosłym facetem i wie co dla niego dobre. Na razie może rywalizować w rajdach i to jak do tego podchodzi to nie jest „brak laku“. Przyjemnie jest obserwować jak profesjonalnie postępuje od rana do wieczora. Że przygotowania do rajdu i sam rajd pochłaniają go całkowicie i nawet wtedy kiedy wynik ma mniejsze znaczenie, bo na razie reprezentuje głównie sam siebie i nie zdobywa punktów. Zdobywa doświadczenie. A to nie tylko kilometry przejechane, to także współpraca z zespołem, pilotem itp. To decyzje jakie opony założyć, jakim tempem pojechać. Sumę tego wszystkiego mieliśmy na du Var. Ten rajd był celem i do pewnego momentu wszystko przebiegało perfekcyjnie. Tym bardziej szkoda mi go, że ten wielki wysiłek w jakiejś części zniweczył wypadek, choć bez wątpienie jest wiele pozytywów płynących z tego startu. Ot choćby tempo jakie zaprezentował.

3. Janner Rallye, Monte Carlo, Driver Rally Show….co Pan myśli o udziale Roberta w tych nadchodzących rajdach? C Mini WRC o którym informują włoskie media. I czy w kontekście pojawiającego się Citroena i Forda nie jest to dla Pana dziwny aż tak duży rozrzut

Eryk Mełgwa:
Przypuszczam, że  Mini jest wymysłem włoskich mediów, nie tylko nasze lubują się w kosmicznych scenariuszach ☺. Myślę, że w grę wchodzą tylko Ford i Citroen. Robert pokazał, że może już rywalizować w rajdach na najwyższym poziomie, a do tego oprócz umiejętności potrzebny jest także sprzęt. Na razie taki zapewniają tylko Citroen i Ford. Co do rajdów…trudno dziś prorokować jaki to będzie kalendarz. Bo po pierwsze nie mamy jeszcze pewności, że Robert będzie jeździł w rajdach, a jeśli to w której serii. Przypuszczam jednak, że jeśli rajdy to WRC.

4. F1…o to wszyscy i wszędzie pytają…jest według Pana szansa nadal? 2013 raczej znowu stracony!?

Eryk Mełgwa:
Jak to mówią nadzieja umiera ostatnia, również w Robercie i nie zamkną jeszcze etapu F1. Jak sam mówi 2013 to mało realne, zwłaszcza że niedługo rusza nowy sezon, ale 2014? Kto wie…rajdy to nie tylko sposób na nudę, to rzeczywiste narzędzie rehabilitacyjne, które może pomóc w poworcie. Ale jeśli się nie uda… to czy ktoś ma coś na przeciw mistrzowi świata w rajdach z Polski?

5. Robert jest wyjątkowy i ma chyba wyjątkowych kibiców, prawie dwa lata bez żadnej wieści, żadnego sygnału. Teraz jakby silniejsi choć nie powrócili, zawsze byli. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie dla Roberta?

Eryk Mełgwa:
Oczywiście, że ma! Zresztą świadczy o tym wspomniany wywiad, świadczą o tym niezliczone autografy, które rozdawał na tych rajdach, niezliczone zdjęcia, rozmowy etc. Dla Roberta ci prawdziwi kibice są bardzo ważni i nigdy o nich nie zapomina…a z tymi którzy nie mogą być na rajdach komunikuje się przy pomocy m.in. mnie.
pozdrawiam

Wielkie słowa podziękowania dla Pana Eryka nie tylko za te odpowiedzi, ale i za wszystko co zrobił dla nas kibiców Roberta, Dziękujemy i czekamy na jeszcze!

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: marciinex
o 14:34

Udostępnij: