^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 19 Styczeń 2017

Kubica : Kilka startów w rajdach będzie dla mnie dobrą opcją

Po rocznej nieobecności Kubica nadal jest gorąco przyjmowany w rajdowym świecie, jednak mimo uśmiechu i pogody ducha nie wszystko układa się po jego myśli. Wywiad dla oficjalnej strony WRC jakiego udzielił w serwis parku Rajdu Monte Carlo pokazuje w jak trudnej jest sytuacji, i że ciągle myśli o rajdach.

W trakcie swojej rajdowej kariery Robert Kubica niejednokrotnie podkreślał, że Rajd Monte Carlo ma dla niego szczególne znaczenie i trudno się dziwić, w tej kwestii nie jest on wyjątkiem. W tym roku jest też wiele innych powodów, żeby odwiedzić tą niesamowitą imprezę – rozpoczyna się nowa era w rajdach WRC, mamy nową specyfikację samochodów najwyższej klasy, po odejściu VW przetasowała się stawka kierowców, jest nowy (powracający) zespół Toyoty, ale gdzie w tym wszystkim jest Robert, czy w jego karierze też doczekamy się “nowej ery”?

Kubica: Kilka startów w rajdach będzie dla mnie dobrą opcją

WRC: Robert, wspaniale widzieć cię znowu w parku maszyn WRC po 12 miesiącach, co cię tu sprowadza?
Robert Kubica: Nie było mnie długo, również jako widza. Z pewnością lepiej byłoby zobaczyć mnie za kierownicą. Na pewno przyciągnęły mnie nowe samochody, nowa era. Nowe samochody wyglądają niesamowicie, chciałbym zobaczyć jak spisują się na drodze. Dużo nowych rzeczy, wymieszane składy kierowców. Po wycofaniu się VW Seb [Ogier] trafił do M-Sport, Jarri-Matti [Latvala] do nowego zespołu Toyoty, dużo nowości, ty masz nową kamerę [śmiech]. Z przyjemnością się to ogląda, chociaż jest dość zimno, nie najlepsza pogoda do kibicowania. Przyjechałem tylko na shakedown, potem wracam do domu, może pokażę się jeszcze w trakcie rajdu.

WRC: Rozglądałeś się tutaj, zostałeś oprowadzony, co myślisz o nowych samochodach?
Robert Kubica: Na pewno jest dużo więcej aero, części karoserii będą latać [odpadać] częściej niż w przeszłości, aero będzie miało dużo większy wpływ na przyczepność i osiągi samochodów, ale sądzę, że szczególnie na szutrowych nawierzchniach, te samochody nie przetrwają długo w idealnym stanie. Osiągi poszczególnych modeli będą różne, więc to jest duży znak zapytania dla zespołów. Przez zimę zawsze starasz się oglądać różne nagrania wideo, ale odczucia przed monitorem są zupełnie inne. Myślę, że wszyscy kierowcy i każdy zespół oczekują na rozpoczęcie sezonu. Po Monte Carlo, Szwecji i pierwszym szutrowym rajdzie będzie można porównać osiągi poszczególnych ekip i samochodów.

WRC: Wspominałeś, że Sebastian Ogier zmienił zespół, Latvala zmienił zespół, oglądałeś nagrania na YouTube – ty rzeczywiście jesteś prawdziwym fanem rajdów.
Robert Kubica: Lubię rajdy, inaczej by mnie tu nie było. Wiesz, szkoda, że nie jestem w stanie uczestniczyć, ale kiedyś pod koniec 2015 podjąłem decyzję, że będę to robił tak jak należy, albo wcale. Mimo to poprzedni i obecny rok nie przynosi mi żadnych dobrych wieści, szczególnie ostatnie kilka miesięcy, więc nie wiadomo co przyszłość przyniesie. Może zabawa w rajdach w kilku startach będzie dla mnie dobrą opcją, ale jest za wcześnie, żeby o tym mówić. Z pewnością te [obecne] samochody [WRC] są bardziej wymagające dla kierowcy, również dla pilota – wszystko będzie się działo szybciej – więc musisz być pewny samochodu i tego co robisz. Zrobienie wielu kilometrów [testowych] i potem regularna jazda na pewno przynosi duże korzyści. Wiesz, w WRC2 samochody też ładnie wyglądają… Może w przyszłości będę się ścigał, może oglądał, ale na pewno lubię rajdy i nie jest to tajemnica.

WRC: No tak, pewnie wpadniesz gdzieś tu na Malcolma Wilsona, zapytasz go czy mógłbyś na wiosnę coś potestować?
Robert Kubica:  Ale ja bym chciał testować tylko gdybym miał okazję się potem ścigać. Wiesz, dasz mi spróbować to potem będę chciał jeszcze więcej. Z pewnością, w porównaniu do poprzednich aut WRC, te obecne to ogromny krok na przód i na pewno by mi się spodobały, ale tak jak mówię – to są takie rzeczy, że jeśli ich spróbujesz to potem ich pragniesz, więc jeśli nie miałbym okazji [ścigać się] to byłoby to trudne. Ale nigdy nie wiadomo, zobaczymy…

WRC: To teraz rozejrzyjmy się po serwis parku, jakie są przewidywania co do mistrzostw, nie tylko Monte Carlo – jesteś fanem rajdów, sam jeździłeś WRC – kto będzie mistrzem świata na koniec roku?
Robert Kubica: Szczerze?

WRC: Tak, szczerze…
Robert Kubica: Nie mam pojęcia. [śmiech] Myślę, że jest za wcześnie, na pewno Seb [Ogier] jest jednym z faworytów, ale dużo zależy… Malcolm i M-Sport włożyli tyle wysiłku żeby go mieć, a jak już go mają to zrobią wszystko żeby dać mu konkurencyjny samochód i cały pakiet. Patrząc na historię to M-Sport zawsze budował dobre samochody po wprowadzeniu nowych specyfikacji, ale nigdy nie wiadomo. Oczywiście również Citroen… Byłbym zaskoczony gdyby Citroen nie był bardzo konkurencyjny, Toyota też ostatnio wygląda dużo lepiej, ale wiesz, to tylko oglądanie nagrań. W ciągu 2-3 miesięcy będziemy wiedzieć lepiej, będziemy znali odpowiedzi na większość pytań.

WRC: Ostatnie pytanie. [wyobraź sobie] Przetestowałeś samochód, Malcolm Wilson już dawno wie, że jesteś niezwykły i oferuje ci miejsce. Mówiłeś, że wrócisz tylko wtedy, jeśli będziesz miał odpowiedni samochód, więc jak dostaniesz taką możliwość to TAK, czy NIE?
Robert Kubica: Tak, oczywiście, że tak, ale… myślę, że to nie takie proste, więc… [śmiech] zobaczymy. Nie mówię nie, nie mówię tak. Tak jak powiedziałem, ostatnie kilka miesięcy nie przyniosło mi dobrych wieści. Ciągle szukam opcji na torze i najprawdopodobniej będę na torze z jakimś programem, ale może to nie wykluczy udziału w kilku rajdach. Prawdę mówiąc, teraz, po tak długiej przerwie, byłbym bardzo ostrożny wracając tu do WRC, wiem jak dużo trzeba, aby być konkurencyjnym, jak dużo trzeba, by zrobić dobrą robotę i to nie jest takie proste, pokazać się i jechać. To wymaga wiele więcej od ciebie samego, od przygotowań, więc nie jest takie proste.

WRC: Kierowcy rajdowi są najlepsi na świecie?
Robert Kubica: Ha, z tym akurat nie do końca się zgadzam, ale to zależy – w rajdach, w rajdowych samochodach – na pewno tak, ale na torze może już nie. To samo jest z kierowcami z F1, jeśli weźmiesz ich do rajdów to nie pójdzie im łatwo. To są całkiem różne sporty, to tak jakby porównywać koszykarza z siatkarzem – obaj używają piłki i rąk, ale potrzebne są zupełnie inne umiejętności, inna specyfikacja graczy i wychowujesz się zupełnie inaczej, w innym kierunku.

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Greg_OR
o 07:08

Udostępnij: