^

Robert Kubica - Klub Kibiców

wtorek, 30 Styczeń 2018

Sirotkin “pay-driverem”? Rotenberg: “To kłamstwo!”. Paddy Lowe: “Wschodząca gwiazda!”.

Na sezon 2018 jako podstawowego kierowcę u boku Lanca Strolla zespół Williams Martini Racing wybrał Siergieja Sirotkina, młodego rosyjskiego kierowcę, a raczej Williams wybrał  SMP Racing. W mediach przelała się fala krytyki za ten wybór. Będzie to najmłodszy skład w Formule 1, a zarazem najmniej doświadczony. Natychmiast okrzyknięto Siergieja Sirotkina “pay-driverem” z racji niebagatelnego wsparcia finansowego w postaci ok 20 milionów dolarów ze strony rosyjskich oligarchów, a konkretnie od zespołu SMP Racing stworzonego przez Borisa Rotenberga założyciela SMP Bank.

Sirotkin pay-driverem Rotenberg To kłamstwo! Paddy Lowe Wschodząca gwiazda!.

Właśnie został opublikowany najnowszy wywiad z Rotenbergiem, w którym to wychwala młodego kierowcę i zarzuca kłamstwo w kwestii “płatnego kierowcy”. Wywiad dla portlu Fontanka przeprowadził Artur Kuźmin.

Skrót wywiadu z Borisem Rotenbergiem:

W “Formule 1” byli już rosyjscy kierowcy – Witalij Pietrow i Daniil Kwiat. Nie przetrwali tam przez długi czas. Jak myślisz, dlaczego kariera Sirotkina w Formule 1 będzie bardziej udana?

– Dla mnie ważni są również ci kierowcy, których wymieniłeś. Zarówno Petrov, jak i Kvat weszli do formuły. Oznacza to, że musieli pokazać wyniki. Tutaj sukces zależy od wielu czynników. W jakim bolidzie jedziesz i innych komponentów, które są ważne w “Formule 1”. Każdy o tym wie. To jest gdzieś nawet upolityczniona historia. Po prostu dla mnie przeniesienie Sirotkina do “Williamsa” było i jest wyzwaniem. Jest absolwentem naszego programu. Pietrow miał “Renault”, a Kwiat – “Red Bull”. My, nawiasem mówiąc, stworzyliśmy program bardzo podobny do “Red Bulla”.

Staraliśmy się wykonać bardziej rozbudowany program dla naszych kierowców: jeśli nie dostanie się do Formuły, może dostać się do nas i do serii, w której ma okazję wykazać się. Na przykład Pietrov jest teraz częścią naszego zespołu SMP Racing. To znaczy, nie wiemy jak to się stało, na przykład z Niko Kari, który szybko wygrał naszą “Formułę-4” i został zabrany do “Red Bulla”. Dosłownie jeden błąd – i dostał kopnięcie w tyłek. Nigdy tak nie zrobimy. Zawsze będziemy dawać jeszcze jedną szansę. Cenimy każdego kierowcę, którego wychowujemy. A co do Sirotkina, dostał się do “Formuły” wyłącznie ze względu na swój talent, szybkość, informacje zwrotne, które są świetnie. Kiedy dotarł do Renault, był tak kochany i chwalony przez wszystkich, ponieważ był jednym z najlepszych w pracach nad rozwojem samochodu. Mówi tym samym językiem z inżynierami.

Ale z jakiegoś powodu został kierowcą podstawowym nie w “Renault”, ale w “Williamsie”.

– I dzięki Bogu.”Williams” jest ważniejszym historycznie zespołem. Jest bardziej skoncentrowany na wyniku. Teraz wszyscy dostrajają silniki, jakoś się przygotowują, także nad silnikiem Mercedesa, którego “Williams”, używa od kilku sezonów. Siergiej, kiedy przyjechał do Abu Zabi na ostatnie testy, nie popełnił ani jednego błędu na tym silniku. Jechał szybciej niż Kubica. Tak nawiasem mówiąc do tych, którzy twierdzą, że Rosja kupiła sobie miejsce w F1 – to czyste kłamstwo. Facet pracował na to od pięciu lat, od momentu, kiedy dostał się do naszego programu. Finanse nie mogą tu odgrywać decydującej roli. Teraz wszystko zależy od samego Sirotkina. Teraz wszedł na poziom, na którym powinien już pokazać stabilność.

SMP Racing

SMP Racing

A jednak, co przede wszystkim odróżnia Sirotkina od Kwiata i Pietrowa? Może jest wsparcie z twojej strony?

– Po pierwsze, to jego cechy. Dla wszystkich kierowców Formuła 1 jest najwyższym celem. Dla kosmonauty sens życia ma lot w kosmos, a na 100 kandydatów tylko jeden to osiąga. To samo dotyczy Formuły 1. A teraz Sirotkin osiągnął cenne marzenie każdego kierowcy. Teraz musi udowodnić sobie, że jest dobry w 200 procentach. Ale dla nas to, nawiasem mówiąc, nie jest głównym celem. Początkowo nie aspirowaliśmy do Formuły 1. Chciałem stworzyć taki program, aby chłopcy zrozumieli, że mogą się rozwijać i wspinać po tej „drabinie”. Sirotkin udowodnił, że nasz program działa, że ​​dzięki niemu możesz dostać się do Formuły 1. I to jest nasze najważniejsze zwycięstwo – 1500 naszych chłopców w regionach zobaczyło, że mogą zostać kierowcami Formuły 1 w rywalizacji sportowej.

Nadal dążymy do czegoś innego. Aby były pytania do nas o kierowców, a nie, że my proponujemy komuś kierowcę. Aby ktoś przyszedł do nas i powiedział: “To jest kierowca, którego potrzebujemy”. Pomoże nam to zminimalizować koszty. Chociaż teraz pieniądze, które płacimy, nadal idą na rozwój bolidu. Jest to częścią naszej umowy z Williams.

Jaka jest cena takiego rozwiązania?

 – Nikt ci tego nie powie, bo cena jest różna. Pieniądze nie są tutaj ważne. Oczywiście są koszty. Sporty motorowe to nie jest tani sport. Dla mnie to nie zabawka, za którą wydałem pieniądze na rozrywkę. Chciałem od zera stworzyć to, co mamy teraz. Mam z tego moralną satysfakcję. Udało nam się zrobić coś, co nigdy nie wzbudzało wielkiego zainteresowania (…)

Pierwszy kierowca Lance Stroll, Williamsa. Jego ojciec jest jednym ze współwłaścicieli zespołu. Czy to nie będzie przeszkadzało we współpracy z Sirotkinem?

– Nie sądzę. Oczywiste jest, że są jednym zespołem, ale na drodze, każdy walczy o swoje. Siergiej jest również taką osobą, że nadal będzie dążył do wyniku. Mówię mu również o tym, że każdy wyścig dla niego powinien być teraz jak ostatni. Chociaż oczywiście pomożemy Williamsowi nad  przyśpieszeniem.

Czy masz coś do zaoferowania “Williamsowi” pod względem technologicznym?

– Cóż, my sami zbudowaliśmy nasze samochody. Williams też sam przygotowuje samochód, ale będziemy mieć wspólne projekty.

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że w sportach motorowych często pierwszy kierowca otrzymuje najlepszy sprzęt. Czy w tym wypadku nie będzie tak samo?

 – Samochód jest jeden, nie przekręcasz go specjalnie.

Silnik zostanie zainstalowany nieco gorzej.

 – Nie, to tak nie wygląda. Pod każdego kierowce dostosowuje się samochód.

Niedawno zaprezentowałeś swój samochód BR1. Jaka jest jego wyjątkowość?

– To jest nasze drugie doświadczenie. Zrobiliśmy już jedną maszynę LMP2, która była trzecia na Le Mans. W BR1 próbowaliśmy usunąć błędy, które były w LMP2. Pojawiła się firma Dallara, która buduje maszyny dla prawie wszystkich serii. Nawet IndyCar. Mają własny komputer, własny symulator, własny tunel aerodynamiczny. Oznacza to, że nie musieliśmy nigdzie przewozić naszego samochodu, zrobiliśmy wszystko dokładnie tam, w fabryce. Przyjechali nasi technicy, mieliśmy tam duże biuro. Co więcej, nasi uczniowie wciąż tam byli, tam się uczyli. Zobaczmy, jak to wszystko będzie wyglądało, ale na razie wszyscy są szczęśliwi. Już to mocno testujemy. Pierwszy wyścig odbędzie się w kwietniu.

SMP Racing

Ile kosztuje takie przedsięwzięcie?

– Mogę powiedzieć, że bardzo zoptymalizowaliśmy ten projekt (…) A kiedy robisz coś w sposób tradycyjny, zawsze staje się droższy. Ale jest to również przydatne doświadczenie. Naprawdę chcieliśmy stworzyć coś własnego, aby byli rosyjscy kierowcy, rosyjski samochód, rosyjska drużyna.

Ale jest jakaś przybliżona liczba, ile kosztuje stworzenie takiego samochodu?

 – Nie chcę mówić o żadnych liczbach. Ktoś pomyśli, że jest bardzo tani, ktoś – drogi. To jest tajemnica. Maszyna jest, powstała i niech będzie najszybsza. Oczywiście, zawsze chcesz wydawać pieniądze, aby wracały i wracały, najlepiej z zyskiem. Zaczęły napływać do nas oferty i ludzie, którzy są gotowi do pomocy. Cudzoziemcy już teraz proszą o umieszczenie swoich kierowców w naszych samochodach i są gotowi zapłacić za to.

Powiedział pan, że SMP Racing jest teraz na wszystkich poziomach sportu motorowego – od kartingu do Formuły 1. W jakim kierunku teraz będzie dążyć?

– Zawsze jest gdzie się starać. Najważniejsze, że stworzyliśmy zamknięty krąg, który daje wynik. Przez całe życie pracowałem w zespole. Dla mnie najważniejszy jest zespół. Kiedy po raz pierwszy wygraliśmy LMS (Le Mans Series), Victor Shaitar powiedział w wywiadzie: „Stworzyliśmy zespół. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego “. Dla mnie te słowa były jak balsam do serca. Nie mamy żadnych różnic. Jeśli jesteś w środku, wszyscy pracują na ciebie i ty też pracujesz dla wszystkich. To jest najważniejsze zwycięstwo.

Może następnym krokiem będzie stworzenie zespołu SMP Racing do udziału w Formule 1?

To taki sen. Będziemy obserwować, jak nasz samochód BR1 będzie się spisywał teraz, o ile możemy go rozwinąć. Ale zawsze mówiłem, że nie będę dążyć do Formuły 1. Ponieważ jest to bardzo upolityczniona historia, która nie zadziała, jeśli nie będzie wsparcia z różnych stron.

SMP Racing – międzynarodowa organizacja. Masz dużo pracy w Europie. Doświadczasz antyrosyjskich nastrojów i sankcji ?

– Oczywiście, jest to odczuwalne. Wszystkie sporty powinny być z dala od polityki. Prawdopodobnie jednak nadal jest to upolitycznione, tak to jest ustawione. Sport – nie powinien być polityką. Sport powinien zjednoczyć kraj, ludzi. Sport to jest jedna wielka rodzina (…) Pamiętam dzieciństwo – bez względu na to skąd jesteś, zawsze Sport łączył ludzi.


Miejmy nadzieję, że zdecydowane podejście Siergieja ścigania i rywalizacji w F1 dostarczy nam w tym sezonie ciekawych chwil….


Paddy Lowe: Siergiej Sirotkin to wschodząca gwiazda,

Również od szefa technicznego zespołu Williams Martini Racing padły wielce pochwalne słowa w obronie Rosjanina. W wywiadzie dla Autosportu powiedział on:

 – Wybraliśmy go jako najlepszego kierowcę, który był dla nas dostępny”

 – Jesteśmy przekonani, że będzie on bardzo szybki, konsekwentny, bardzo spokojny w swojej pracy – i myślę, że te cechy pozwolą mu na długą drogę.

Sirotkin i Stroll będą stanowić jedną z najmniej doświadczonych par w 2018, przy czym tylko Toro Rosso w składzie Pierre Gasly i Brendon Hartley będzie miało mniej przejechanych Grand Prix.

 – Nie opisałabym tego jako gry hazardowej. Rozumiemy, że istnieją pewne wady.

 – Dla Sergey’ a jest to pierwszy rok nauki, szczególnie jeśli chodzi o niektóre tory, na których nie jeździł wcześniej (…).

 –  Jedną z zalet posiadania młodszego kierowcy jest to, że jeśli jest on wspaniałym kierowcą, inwestujesz w długoterminową przyszłość i długoterminowy sukces, który może przynieść zespołowi jak i jemu.
9
 – Wolimy widzieć, że w nazwisku Sirotkin znaleźliśmy wschodzącą gwiazdę i mamy nadzieję, że będziemy pracować z nim w dłuższej perspektywie i cieszyć się razem wielkim sukcesem.

Paddy Lowe

Stroll i Stoffel Vandoorne zmagali się z ich znacznie bardziej doświadczonymi kolegami z zespołu podczas pierwszych wyścigów w 2017 – ale Lowe uważa, że nie ma powodu, dla którego Sirotkin powinien obawiać się startu w tym roku.

 – Nie chcemy zbyt wiele oczekiwać, ale jesteśmy pewni, że Sirotkin będzie dobrze jeździł, udowodnił, że jest w stanie to zrobić w naszym samochodzie, a w przeszłości także seryjnie.

 – Sirotkin był najlepszym debiutantem w swoim pierwszym sezonie F2[GP2], zajął trzecie miejsce, co było najlepszym wynikiem tegorocznego debiutu. Myślę, że jest to dobry przykład tego, co może osiągnąć .

Lowe przyznał, że bycie debiutantem F1 nie jest łatwe ani teraz ani w przeszłości, jednak poparł Sirotkina, aby szybko się zaadaptował.

 – Opony są trudniejsze do opanowania, a te samochody osiągają niespotykany w sporcie szczytowy poziom, co musi stanowić dodatkowe wyzwanie.

 – Ale widzieliśmy, co Siergiej może zrobić w samochodzie,jak wsiadł do niego w Abu Zabi, a więc jakiekolwiek trudności z opanowaniem samochodu nie powstrzymywały go, więc jesteśmy pewni, że zrobi wspaniałą robotę.

 


Bilet na GP Węgier – środki na szczytny cel – Pomoc dla Oliwiera

Historia biletu jest w zasadzie mało skomplikowana, ale nie taka zwykła… codzienna.
Wiara w Roberta nieraz czyniła już wielkie rzeczy, taką właśnie sympatyczną historię zafundowali nam znów kibice @Karaluch i @Charlie.

Ten pierwszy zakupił bilet i podarował go @Charlie’mu za pełne wiary w Roberta komentarze na forum, obdarowany bilet przyjął, ale postanowił przekazać go na cele charytatywne, a dokładnie na pomoc Oliwierowi, którego historię możecie przeczytać Tutaj.

Zatem sprawa wygląda następująco – chętny, który wpłaci 400 zł na konto fundacji pomagającej Oliwierowi otrzyma bilet na całe GP Węgier.

Przed wpłatą prosimy jednak o kontakt na adres  admin@robertkubica-klubkibicow.pl w celu potwierdzenia.
Zainteresowanych zapraszamy także na forum, a przekazującym bilet ślemy słowa uznania za piękne gesty.


AKTUALIZACJA:

Kubica z włoskimi kibicami w Monaco

Podczas ostatniego weekendu Robert Kubica na zapoznaniu z torem F1 w Monaco… ;-) Poznajecie miejsce? :)

“Ja i moi przyjaciele spotkaliśmy się z Robertem Kubicą w Monako podczas zawodów WRC w tunelu F1. To było niesamowite!” – napisał nam J. Rinaldi

Kubica F1 Monaco tunel

 

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Marrally
o 14:00

Udostępnij: