^

Robert Kubica - Klub Kibiców

środa, 31 Październik 2018

Robert Kubica: nie chcę nic na siłę…

Robert Kubica w wywiadzie dla niemieckiego AMuS wskazuje na granice rozsądku. Chodzi o jazdę, jako podstawowy kierowca w sezonie 2019. Mieć poczucie wartości i szacunku do własnej osoby to jedno ale trzeba mieć wzgląd na środowisko ludzi z którymi współpracujesz.

Nie milkną echa artykułu Roberta Chinchero o możliwym zatrudnieniu Polaka do jazd w symulatorze w zespole z Maranello. Dziennikarz doniósł o spotkaniu Roberta z szefem włoskiego temu Maurizio Arrivabene w Meksyku. W spekulacjach było trochę informacji o zbliżeniu się Roberta do Ferrari. Domniema się, iż została zaproponowana Robertowi posada “kierowcy” rozwojowego w zespole Scuderii. Dla naszego rodaka taki scenariusz nie byłby złym rozwiązaniem. Przypomnijmy, że Polak miał zostać etatowym kierowcą ekipy Ferrari w 2012 roku, ale sytuację zmienił całkowicie rok 2011. Funkcja Kubicy nie będzie jednak jednoznaczna z rolą trzeciego czy też rezerwowego kierowcy. Jak donosi dziennikarz rola ta będzie nadal należała do Antonio Giovinazziego. Jest to rozwiązanie dziwne, lecz nie niemożliwe.

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o …

W domysłach można zobaczyć ostrą grę nacisków na każdą z zainteresowanych stron. Po przeciwnych stronach frontu Robert i Zespół Williams. Ekipa Williamsa informuje o Estebanie Gutiérrezie, jako kolejnym z wymienianych kandydatów do drugiego fotela a Robert jednoznacznie pokazuje, że ma plan B, rozmawiając z zespołem Czerwonych. Informuje, także w podtekstach udzielanych wywiadów o innych możliwościach.

W tle, oczywiście chodzi o duże pieniądze. Ekipie z Grove nie spina się budżet na rok 2019 w związku z odejściem dwóch strategicznych Partnerów Martini i Lawrenca Strolla. Zespół poszukuje po raz kolejny paydriverów, by zapełnić lukę w budżecie. Sytuacja wygląda na bardzo niesmaczną, gdyż nazwiskiem podbija się stawkę, jaką musi kierowca wnieść do zespołu Claire Williams. Nie ważne, który kierowca…

“Za późno na oszczędzanie kiedy widać dno”
Seneka

Trzeba mieć honor

Robert, będąc w Polsce w połowie października, spotkał się z Prezesem Orlenu oraz Premierem Mateuszem Morawieckim. Po tych spotkaniach, opinię publiczną obiegła wieść o domniemanej kwocie wsparcia naszego rozpoznawalnego kierowcy na całym świecie przez Orlen, w wysokości 10 mln Euro. Zarząd Spółki wydał oświadczenie o tylko kurtuazyjnym charakterze spotkania. Oświadczenie miało wydźwięk  dyplomatyczny a z rynku dobiegały informacje o możliwym wsparciu Orlenu.

“Miło byłoby mieć możliwość ścigania w przyszłym roku, ale ten comeback musiałby być właściwy. Nie chcę nic na siłę” – Robert Kubica.

Jak sam Robert wspominał czasy mocno się zmieniły w F1. Teraz przychodząc na “rozmowę kwalifikacyjną” do zespołu F1 jesteś pytany ile ze sobą przyniesiesz. Są pewne granice rozsądku i wydaję się, widać wręcz zmianę w sposobie postrzegania powrotu do startów za wszelką cenę przez Roberta. Brytyjczycy oczekują, że nowy zawodnik wniesie do zespołu co najmniej 15 milionów funtów. Czy ta kwota jest poza zasięgiem Polaka i jego sponsorów? Znając możliwości Roberta oraz rozgłos jaki się za nazwiskiem naszego rodaka niesie to jest tylko kwestia czasu by uzbierać odpowiedni budżet. Pytanie jakie należy zadać w aktualnej sytuacji to czy warto? Zwłaszcza, że o posadę drugiego zawodnika w Williamsie według dzisiejszych doniesień  walczą Nyck de Vries i Esteban Gutierrez. Meksykanin ma za sobą starty dla Saubera i Hassa odpowiednio w latach 2013-2014 oraz 2016, wspierany jest przez zespół Telmexu Carlosa Slima, natomiast Holender jest juniorem McLarena. W tym sezonie de Vries startuje w Formule 2, gdzie z dorobkiem trzech wygranych zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji.

Szacunek do samego Siebie

Walka walizkami za wszelką cenę oraz konstrukcja bolidu i widoki na przyszłość w ekipie z Grove nie napawają zbytnim optymizmem.

“Nie chcę naciskać na nic. Jazda w Formule 1 byłaby nagrodą za drogę, którą przeszedłem” – powiedział Kubica dla “Auto Motor und Sport”. Robert zna swoją wartość i swoje możliwości. Nie musi już od dawna niczego udowadniać.

“Nie jest sekretem, że Williams szuka zastępstwa za Lance’a Strolla. Mogę im pomóc, ale tylko jeśli nasze cele będą się pokrywały”. Tu warto przytoczyć cytat z przeszłości Roberta : ” Każde miejsce po za pierwszym jest słabe”. Czy zespół Williamsa też myśli o walce o najwyższe cele? Czy walce o utrzymanie się w F1? To pokaże czas.Wiedza i doświadczenie jakie ma Robert mogłoby być wykorzystane tak jak zrobił to Sauber z wyborem Kimiego Raikkonena.

“Chcę poznać moją przyszłość jak najszybciej. Jest już bardzo późno” Krakowianin nie ukrywa irytacji z przeciągającego się czasu w podjęciu decyzji przez angielską ekipę. W profesjonalny sposób dał znać angielskiej ekipie, że deadline się zbliża. Tik, tak, tik, tak….

Kubica jako kierowca rozwojowy w Ferrari

” Prowadzimy rozmowy. Jeśli będę mógł jeździć czerwonym bolidem, nawet podczas krótkich testów, to będzie spełnienie marzeń” przyznał Polak.

“Raz już byłem tego bliski, ale nie mogłem jeździć dla Ferrari przez wypadek. Nie mówię, że to się wydarzy teraz, ale jeśli pojawia się taka szansa, należy ją rozważyć “ zakończył.

James Moy Photography

Podsumowanie

Naszym zdaniem : Robert dyplomatycznie i konkretnie oznajmił o posiadanym pakiecie sponsorskim w takiej i takiej wysokości. Nie chce też być wykorzystywany do podnoszenia stawki za drugi fotel w Williamsie. Posiada plan B wraz z opcją innych możliwości. Sam zainteresowany wierzy, że sytuacja wyjaśni się w ciągu dwóch tygodni. Piłeczka po stronie Williamsa. Robert ? Pełen luz. My czekamy na oficjalki a poker trwa w najlepsze.

Z całego świata spływają wieści
Robert z Ferrari? Czyta się treści
Rola testera w symulatorze
By lepiej bolidom się gnało na torze
Choć droga jest długa i ostre zakręty
Robert w swych celach dziś nie ugięty
Spełnić marzenie i wskoczyć w czerwone
Teraz to znowu jest nie wykluczone
Williams się broni,szukając kasy
Ech przepychanki i troszkę zapasy
Kto dziś sponsora wielkiego zaprosi
Ekipa kierowcę na sezon ogłosi
Nie talent się liczy i nie wielkie czyny
Dla Nas kibiców to dziś jakieś kpiny
I my małe ludki tak mało możemy
Dla nich nie ważne że tak bardzo chcemy
Dziś Robert szuka i nadal chce walki
Gdy stanie na starcie przejdą Nam ciarki
I nie ważne w jakiej serii zagości
Od Nas ma wsparcie i ogrom Miłości

By @Marcin81

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Marrally
o 20:40

Udostępnij: