^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 22 Listopad 2018

Oficjalnie : Robert Kubica wraca do F1 w 2019! Historyczny powrót Polaka!

Dzisiejsza data zostanie na zawsze zapisana w annałach historii motorsportu. Po 8 latach rozłąki z F1 Robert Kubica oficjalnie powraca jako podstawowy kierowca zespołu Williams  i rozpoczyna kolejny rozdział wielkiego powrotu na szczyt!. Taki powrót jest tylko jeden w historii motorsportu i tylko jedna osoba była w stanie tego dokonać – Kubica. Pokonanie tak wielu przeszkód i tak ogromna determinacja w drodze do celu musiały zostać nagrodzone, a niedokończona historia musiała znaleźć happy end.

Robert Kubica wraca do F1- Historyczny powrót Polaka!Nikt z nas nie był w stanie przewidzieć jak potoczy się historia Roberta Kubicy. Po tragicznym w skutkach wypadku szanse na powrót do F1 były na rozsądnym poziomie 0 procent. Rozsądnym, bo realistycznym. Potem wszyscy zaczęli się “wkręcać” w WRC i marzyć o walce Kubicy z Ogierem. Tylko sam zainteresowany konsekwentnie powtarzał, że rajdy to sposób na rehabilitację. Nie słuchaliśmy, bo wyniki i nasze pragnienia kierowały nas na coś innego. A on się uśmiechał i planował krok po kroku. Bez zbędnych słów, czyste działanie.

” Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem.”

Każdy element układanki wpadał na swoje miejsce: symulator Mercedesa, WEC, rower….. Na Monzie, tajemniczy, radosny uśmiech, kiedy nie było się z czego cieszyć i obietnicę po zrezygnowaniu z WEC: “Moi kibice będą zadowoleni”. No i byliśmy, a “merci Renault” chyba przejdzie do historii tego sportu.

Na drodze nie brakło przeszkód i wanien zimnej wody wylewanej nam wprost na rozgrzane radością czoła. Umowa silnikowa pogrzebała szanse na Renault, a walizka rosyjskich pieniędzy zmieniła 99% pewności w Abu w rosyjską ruletkę. Ale nawet wtedy Robert nie dał za wygraną i podjął kolejną trudną decyzję usunięcia się w cień jako kierowca rezerwowy Williamsa. Kto wie, być może to ta decyzja była najtrudniejsza, bo stwarzała pozór porażki w “równej” walce o fotel i obligowała przegranego do pomocy tym, którzy go “pokonali”. Ale nawet z tej walki Robert wyszedł zwycięsko, bo szybko okazało się jak kruche były podstawy “zameczku w Abu”.

Robert Kubica - Williams 2019

Chyba każdy z nas czuje dumę z tego, czego dokonał Robert. Bo zrobił rzecz, która wydawała się niewykonalna, a droga która przeszedł jeszcze potęguje to wrażenie.

Jesteśmy u celu, ale czy Robert Kubica myśli tak samo? Bo czy celem dla niego był sam powrót? Przygoda z F1 dopiero się rozpoczęła. Zapnijmy wszyscy pasy, bo on wrócił. Twardszy, szybszy i z mocniejszą psychiką. To, co zostało mu odebrane przez wypadek zmienił w swoją siłę.

Data: 17 marca 2019 r., miejsce tor Albert Park Circuit, Melbourne, Australia. Czas, start.

Dokonał tego! Powrócił do F1. Czas zacząć pisać nowy rozdział tej historii!

“Po pierwsze, chciałbym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi w trudnym okresie mojego życia w ciągu ostatnich kilku lat. Droga powrotna do siatki Formuły 1 była trudna, ale teraz wydaje się to niemożliwe, ponieważ jestem podekscytowany faktem, że będę w 2019 roku w Formule 1.

Na pewno była to długa droga, aby dotrzeć do tego punktu, ale ponieważ to wyzwanie kończy się wraz z ogłoszeniem, nowe wyzwanie zaczyna pracować z Williams na torze. To nie będzie łatwe, ale dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu, zarówno George, jak i ja będziemy współpracować, aby spróbować pomóc zespołowi w uzyskaniu lepszej formy, aby przejść dalej w górę. W tym roku było ciężko, ale wiele się nauczyłem i chciałbym podziękować Sir Frank i Claire za tę okazję.

Powrót do F1 w przyszłym sezonie będzie jednym z największych osiągnięć mojego życia i jestem przekonany, że dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu będziemy w stanie zmotywować zespół do wspólnego osiągania dobrych rzeczy. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i wierzyli we mnie. W końcu wrócę do siatki za kierownicą bolidu F1 i nie mogę się doczekać powrotu do wyścigów.”

Robert Kubica

 

Media:

https://twitter.com/DaroGPX/status/1065540846085386240

 

Testy opon Pirrelli w Abu Zabi:

https://twitter.com/WilliamsRacing/status/1065537606551769088

To jest coś czego nigdy się nie zapomni

 

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Robert Kubica - Klub Kibiców
o 10:01

Udostępnij: