^

Robert Kubica - Klub Kibiców

wtorek, 18 Grudzień 2018

Robert Kubica: Popołudniowa rozmowa w RMF FM

W zimowej przerwie między sezonami F1 trochę mniej się dzieje i każde nowe informacja o idolu to  miód dla kibiców Roberta Kubicy. Dzisiaj popołudniową porą gościem radia RMF FM był nasz rodak, który odwiedzał przedświątecznie nasz kraj. Zamieszczamy co ciekawsze wypowiedzi, a całość w zamieszczonym poniżej materiale video.

Robert Kubica: Popołudniowa rozmowa w RMF FM

fot. RMF FM

RMF FM – Komu teraz musisz więcej udowodnić, sobie czy niedowiarkom?

Robert Kubica – Ciężkie pytanie. Sądzę, że samemu sobie nic nie muszę udowadniać, jednak przerwa od startów nie ułatwia mi zadania. Powrót do ścigania się w królowej motosportu z najlepszymi kierowcami świata na pewno nie należy do łatwych szczególnie kiedy dodatkowo ewolucja Formuły 1 jeśli chodzi o sprawy techniczne, bolidy które znacznie się różnią od tych, którymi się ścigałem. Tak, że ja bardziej bym to określił, że potrzebuję czasu by to wszystko od nowa poznać jeszcze lepiej. Oczywiście w tym roku pełniłem rolę kierowcy rezerwowego, rozwojowego, testowego. Trochę tym bolidem nowej generacji jeździłem ale jednak wyścigi to trochę inna bajka niż jeżdżenie okrążeń na testach.

– Sebastian Vettel mówi, że ma  mieszane uczucia, że trochę już lat na karku masz, a w kolejce stoją młodzi, którym mógłbyś ustąpić miejsca.

– Każdy ma swoją wizję i opinię. Ja nie potrzebuję mieć wszystkich fanów czy też wszyscy muszą być zadowoleni, że wracam. Uważam, że mój powrót… tym ludziom, którzy trzymali kciuki przez te ciężkie lata należy się ta chwila. Postawienie swojego bolidu na torach przed startowych na Grand Prix w Australii będzie prezentem dla nich, jakbym reprezentował tą całą grupę tych wiernych kibiców, których pozdrawiam.

No, a jeśli chodzi o kierowców rywali to jednak normalne, że rywalizacja jest duża chociaż tak naprawdę można mówić, że Vettel nie jest dużo młodszy ode mnie chociaż parę lat ma mniej. A z drugiej strony jest bardzo dużo młodych kierowców teraz, którzy wchodzą do Formuły 1, nawet mój partner zespołowy.

– Będziesz innym kierowcą Formuły 1 niż wcześniej, innym niż chociażby w latach 2008 – 2010 kiedy były te najlepsze twoje czasy na torze?

– Celem jest dojście, powrót do poziomu, który reprezentowałem i uważam, że był to poziom z najwyższej półki. I nie będzie łatwe zadanie, ponieważ przerwa robi swoje ale myślę, że wiem co jest potrzebne, żeby z powrotem na tym poziomie się ścigać i do tego będę dążył.

– Co będzie dla ciebie największym wyzwaniem teraz, w najbliższym sezonie?

– Największym wyzwaniem, jak to było tez w 2006 roku, będzie pozostanie w Formule 1, ponieważ konkurencja jest bardzo duża, ale zostanie jako kierowca na więcej sezonów jest dużo większym wyzwaniem. Jako cel realistyczny trzeba postawić sobie, żebym wykonał swoją pracę jak najlepiej. Jeśli uda mi się pozostać w Formule 1 na więcej sezonów to będę mógł powiedzieć, że osiągnąłem coś, co tak naprawdę mało osób osiągnęło i tak naprawdę zrobiłem dwa razy karierę w F1.

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: D
o 21:31

Udostępnij: