^

Robert Kubica - Klub Kibiców

środa, 6 Luty 2019

Siła nazwiska Robert Kubica

Robert Kubica niesie PKN ORLEN. Pod takim tytułem w dniu wczorajszym pojawił się artykuł w Rzeczypospolitej. Artykuł, który zalecamy dla sceptyków jak i zwolenników powrotu Roberta do ścigania się w F1. Dla osób, u których wzbudza kontrowersje dotyczące sponsorowania go przez Spółkę PKN ORLEN obowiązkowo do przeczytania. Dla przypomnienia przywołujemy pewne dane z roku 2017.

Siła nazwiska Robert Kubica

Rok 2019 – PKN ORLEN – i wszystko staje się jaśniejsze…

Informacja o oficjalnym rozpoczęciu współpracy pomiędzy Robertem Kubicą a ORLENEM w okresie od 28 do 31 stycznia dotarła do ponad 102 mln osób. PKN ORLEN by zaistnieć w mediach i docelowo dotrzeć do takiej grupy osób w telewizji i radiu musiałby sporo wydać na reklamę. W prasie, radiu i telewizji byłoby to około 8,5 mln zł. Wydatek ten spokojnie można pomnożyć kilkukrotnie. Biorąc pod uwagę okres od momentu ogłoszenia współpracy pomiędzy Polskim Koncernem a Robertem Kubicą w listopadzie 2018. Dane do których dotarła gazeta Rzeczpospolita wskazują na ilość informacji z udziałem Roberta Kubicy i komunikatem prasowym dotyczącym współpracy z Williams Racing i konferencją na poziomie 3 tysięcy przekazów. Generuje to ekwiwalent, który trzeba by było zapłacić na poziomie ok. 17,8 mln zł. Docelowo by dotrzeć do grupy 200 mln osób. Dane te ściągnięte są z platformy Instytutu Monitorowania Mediów. Całość artykułu można przeczytać tu Robert Kubica niesie PKN ORLEN.

Pogląd na sytuację a także niebywałe warunki umowy

Rozwój bolidu jest kosztowny, a od tej strony sytuacja Williamsa też nie wygląda kolorowo. Ekipę opuścił główny sponsor, firma Martini. Wraz z odchodzącym kanadyjskim kierowcą Lance’em Strollem do konkurencji odchodzą firmy powiązane z jego ojcem-miliarderem. Mniej będzie też pieniędzy za wyniki – spadek z piątego miejsca na dziesiąte w klasyfikacji konstruktorów to różnica około 15 milionów funtów przy rocznym budżecie ekipy na poziomie 120 milionów funtów. Dlatego ważne jest wsparcie ze strony Orlenu, który „zajmuje” dość eksponowane miejsca na samochodzie.

– Wynegocjowaliśmy najbardziej widoczne miejsca, choć nie jesteśmy głównym sponsorem – mówi prezes Orlenu, Daniel Obajtek.

Logo – umiejscowienie

W ramach umowy PKN ORLEN zagwarantował prawo do wykorzystywania logo Williams Racing w swojej komunikacji marketingowej na całym świecie. Logo ORLEN znajdzie się na kombinezonach (na piersi) i kaskach kierowców (na części podbródkowej) oraz na kombinezonach ekipy technicznej Williams Racing. Na bolidach charakterystyczny orzeł będzie widniał: na każdym z lusterek bocznych, na zwróconej do tyłu części spoilera, na układzie dolotowym (tzw. airbox nad głową kierowcy) oraz na „nosie” bolidu. Umowa bardzo precyzyjnie określa wszystkie prawa i obowiązki stron. Szczegółowe warunki współpracy są poufne i objęte tajemnicą handlową.

– Przed podjęciem decyzji o zaangażowaniu we wsparcie królowej motosportu, z Robertem Kubicą na czele, przeprowadziliśmy szereg analiz pod kątem korzyści wizerunkowych. Do tego trzeba dołączyć zacieśnienie relacji z klientami marki ORLEN. Taki sposób działania nie jest nowością. Robią tak największe Koncerny na świecie, które kooperują na globalnym rynku i chcą się na nim liczyć. To się po prostu opłaca – dodał Prezes Obajtek.

Kto tytularnym?

Umowa ze strategicznym partnerem nie została jeszcze ogłoszona przez Williamsa, mimo że do początku sezonu zostało już niewiele czasu. W kuluarach mówi się o firmie telekomunikacyjnej, ale niezależnie od branży, wsparcie budżetowe bardzo się przyda w walce Williamsa o powrót w bardziej konkurencyjne rejony stawki.

Tu warto dodać gratulacje z 22 listopada :

– Nie zapominajmy, że to dopiero początek renesansu “Kubicomanii”. Gorączka fanów F1 powraca. Analizę przeprowadziliśmy zaledwie kilkanaście godzin po podaniu oficjalnej informacji, a kilka godzin przed jazdami w Abu Zabi, w których Robert wziął udział w piątkowy poranek – powiedział Maks Michalczak, PR Manager agencji Abanana.

Michalczak nie ma wątpliwości. Potencjał reklamowy Kubicy jest ogromny.

– Sytuację mamy szczególną. Robert Kubica zapewnia, że wyniki jego badań są doskonałe, ale w podświadomości kibiców Formuły 1 kłębią się ambiwalentne odczucia. Jeśli pełna dyspozycja Roberta się potwierdzi, a samochód, przygotowany wspólnie z mechanikami z Grove, nie zawiedzie, to liczby, o których mówimy dzisiaj przy okazji marketingowych analiz, będą tylko małym procentem w skali światowego zainteresowania krakowskim kierowcą – dodał.

Rok 2017…

W tym miejscu chcielibyśmy przypomnieć pewne cytaty z artykułu napisanego przez Daniele Sgorbini’ego, dziennikarza włoskiego Autosprint w roku 2017:

Najważniejszy jest człowiek – Robert Kubica.

W całej tej aferze najważniejszy jest Robert, człowiek, który kryje się pod kombinezonem i kaskiem Kubicy. Człowiek, którego tortury trwały sześć lat. Człowiek pokryty ranami. Człowiek pełen wątpliwości i strachu. Przede wszystkim pełen złości – już prawie wstydu.

Obserwowałem go przez lata, kiedy próbował się pozbierać. Widziałem jak musiał się rozprawić ze swoim talentem i głodem ścigania, które pozostały takie same oraz ze swoim ciałem, które stało się wolniejsze niż jego dusza.

Widziałem jak najpierw to zaakceptował, a później znalazł siłę, aby to zmienić. Jeszcze kilka miesięcy temu, Robert ukrywał swoją prawą dłoń. Kiedy go ostatnio spotkałem na Monzy i w Bolonii podał mi tą zranioną i odratowaną dłoń. Podał mi ją z uśmiechem, który zawierał wszystko: cały ból przeszłości i ponownie odnaleziony spokój.

Powrót Kubicy i Williams…

W motorsporcie, jak i wielu innych dziedzinach życia pieniądze są ważne, nie jest niczym odkrywczym ani skandalicznym. Wygrywa ten, który ma ich więcej, a przede wszystkim wydaje mądrzej. Pieniądze muszą się zgadzać, a F1 nie jest organizacją charytatywną. Paydriverzy byli już od zawsze i z reguły rywalizowali mniej lub bardziej pośrednio z utalentowanymi kierowcami. Chodzi o to, że Williams musi obliczyć : jakie zainteresowanie wzbudziłby powrót Kubicy do F1? Ilu nowych sponsorów by to przyniosło? itd… Czy byłyby to większe pieniądze, niż te, którymi dysponuje Sirotkin?

Gdy F1 zrezygnuje z Roberta Kubicy.

Jeżeli w przyszłym roku F1, przez głupotę i bezmyślność, zrezygnuje z kierowcy Kubicy, to jakoś to zaakceptujemy. Ale jeśli człowiek Robert znów zacznie ukrywać swoją dłoń, to będzie to znacznie cięższe do przetrawienia.

Akcja SupportKubica – Lipiec – Grudzień 2017

Ekwiwalent reklamowy jest wielkim zapleczem Roberta Kubicy, przekładającym się na jego popularność. Support fanów w social mediach przeszedł najśmielsze oczekiwania. Historia naszego bohatera wpisuje się w scenariusz filmowy. Jest to jeden z największych comebacków w historii sportu!!!. Netflix mocno pracuje wg doniesień już nad dwoma sezonami….

Dane od lipca do grudnia 2017

W lipcu 2017 wartość, na którą składa się ilość publikacji, wzmianki w sieci, ilość artykułów i interakcje w social mediach, wyceniono na 873 181 dolarów. Po ostatnich akcjach #SupportKubica, powyższe wartości znacznie urosły – ponad dwukrotnie. Najnowszy raport dotyczący ekwiwalentu reklamowego Kubicy przygotowała firma Abanama dla WP Sportowych Faktów.

Treści pojawiające się w social mediach w okresie od 15 października do 19 grudnia 2017 warte są aż 1 589 497 dolarów. Gdyby wiadomości i wszystkie publikacje w mediach tradycyjnych i internecie były reklamą, to trzeba byłoby na nią zapłacić niemal 1,6 mln dolarów. Liczba wzmianek poprzedzających te dwa wielkie skoki to około 500-700 miesięcznie. Jednak 24 lipca pojawiło się ich około 3 tysięcy, a 2 sierpnia ponad 9 tysięcy.

Statystykiz 2017…

W tym okresie w social mediach nazwisko Kubicy wspomniano aż 714 tys. razy. Posty związane z polskim kierowcą polubiono 606 777 razy. Pojawiło się przy nich 68 456 tys. komentarzy i 38 769 udostępnień. Płeć badanych udało się ustalić w przypadku 174 tys. osób. Na podstawie tej informacji wynika, że tematem Kubicy bardziej interesują się mężczyźni (114 tys.) niż kobiety (60 tys.).

Raport przygotowany przez Abananę wykazuje też, że niewielki odsetek fanów jest negatywnie nastawionych do powrotu Kubicy do F1. Tylko w przypadku 2 proc. wpisów można mówić o krytycznym podejściu do tematu. Dominuje postawa neutralna (ok. 79 proc.), zaś z pozytywną mamy do czynienia w przypadku ok. 19 proc. wiadomości. Najczęściej nazwisko Kubicy wymieniane było na Twitterze. Następnie w serwisach społecznościowych typu Wykop, a dopiero na trzecim miejscu znalazł się Facebook.

Na całe szczęście F1 nie zrezygnowało z Roberta lecz rola, którą odegrał w roku 2018 nie była jego wymarzoną.

Z dniem dzisiejszym czekamy na bardziej szczegółowe dane za ostatni okres. Według nas mogłyby powalić niejednego sceptyka. Widać jak siła nazwiska oraz osobowości Roberta rośnie z roku na rok. Czekamy na wyniki na gridzie.

Siła nazwiska Robert Kubica

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Marrally
o 16:20

Udostępnij: