^

Robert Kubica - Klub Kibiców

poniedziałek, 24 Czerwiec 2019

Podsumowanie Grand Prix Francji 2019

Za nami Grand Prix Francji 2019. Nudne to jedno z określeń, które przychodzi na myśl. Był to prawdopodobnie najgorszy wyścig w tym sezonie, Lewis Hamilton mówi, że fani nie mogą winić kierowców, jest to wynik “złych decyzji” szefów F1. Coś w tym jest…

Procesja?…

Po raz szósty w tym sezonie Hamilton przekroczył linie mety jako pierwszy. Cała Formuła 1 powinna nazywać się Mercedes Formuła 1 Grand Prix. Jak w tytule, cały wyścig można by było określić w ten sposób, gdyby nie kontrowersje związane z karami czasowymi dla, tym razem Ricciardo. Stewardzi uznali, że kierowca Renault wyjechał poza tor. Kara sprawia, że możemy ją osądzić jako kuriozum. Ricciardo był jednym z niewielu kierowców których jazda i wyprzedzenia budziły duże emocje. Ricciardo, w prawdziwym duchu wyścigowym, wierzył, że robi dobrze próbując wyprzedzania. Ale była to trzecia duża kara, którą wydali stewardzi w dwóch wyścigach, kara rujnująca oglądalność tego sportu.

Sebastian Vettel otrzymał w Montrealu kontrowersyjną, pięciosekundową karę, która kosztowała go zwycięstwo w wyścigu, a na Paul Ricard Sergio Perez został ukarany podobną karą pomimo przestrzegania zasad.

A może właśnie o to chodzi? Kontrowersje jak wiemy nie od dziś powodują wzrost komentarzy na całym świecie a nie da się ukryć iż naczelnym tematem od dwóch GP są kary nałożone na kierowców.

W opinii Hamiltona, fani nie mogą winić kierowców, jest to wynik “złych decyzji” szefów F1.

“Nie mamy nic wspólnego z finansami i innymi tego typu rzeczami. Powinniśmy wywierać presję na ludzi, którzy są na samej górze.”

“To jest stały cykl Formuły 1, od lat, nawet przed moim przyjściem tutaj, wynika to ze sposobu, w jaki Bernie [Ecclestone] to zorganizował i decyzje, które zostały wtedy podjęte, są wciąż takie same.

“Dopóki ta struktura zarządzania nie ulegnie zmianie, moim zdaniem Formuła 1 nadal będzie taka sama, a to nie moja praca. Moją pracą jest to, co mogę robić jako kierowca”.

Jednak z powodu wieloletnich “złych decyzji” ze strony władz Hamilton uważa, że szefowie F1 muszą zwracać większą uwagę na opinie kierowców.

“Myślę, że próbują, ale od wielu, wielu lat podejmują złe decyzje”

Dywagacje Mistrza Świata uderzają w sedno problemów współczesnego F1. Są tu najlepsi kierowcy na świecie i powinni mieć możliwość ścigania się bez obawy o kary za drobne wykroczenia i niespójne stosowanie zasad.

Pozbawione charakteru, pobocza “przebrane” za tory wyścigowe również stanowią problem. Ricciardo został uznany za osobę, która przekroczyła granicę toru, ale gdyby tam była trawa lub żwir, to taki wyjazd poza linię toru nie byłby wart ryzyka…

Wyniki GP Francji:

1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:24.31,198

79. zwycięstwo w karierze Hamiltona, 6. zwycięstwo w sezonie i 4. z rzędu. Hamilton prowadził od samego początku z pole position i w “generalece” ma przewagę 36 punktów nad swoim kolegą z dryżyny. Mercedes z kolei ma przewagę nad Ferrari 140 punktami. Dodatkowo to było siódme podwójne zwycięstwo srebrnych strzał w tym sezonie i brakuje im tylko już sześciu do pobicia rekordu z 2015 roku. Zespół Totto Wolfa potrzebuje 11 kolejnych zwycięstw z pozostałych 13 wyścigów, aby zrównać się z rekordem, jaki ustanowili w 2016 roku.

Bardzo ciekawe dane statystyczne:

Z sześcioma zwycięstwami, Hamilton potrzebuje jeszcze ośmiu zwycięstw, aby pobić rekord 13 zwycięstw w sezonie osiągniętych przez Michaela Schumachera w 2004 i Sebastiana Vettela w 2013 roku. Zwycięstwo na torze Paula Ricarda doprowadziło Hamiltona do 79 zwycięstw w karierze, pozostawiając mu już tylko 12 do zdobycia w stosunku do rekordu Schumachera, który wcześniej uważano za nie do pokonania.

2. Valtteri Bottas (Mercedes) +18,056

Po tym jak wyglądał na silnego w treningu, spadł w kwalifikacjach i został “zmasakrowany” w wyścigu. Po pierwszych okrążeniach Hamilton uzyskał swoją przewagę o pięć sekund w dziewięciu okrążeniach przed pit stopami i w końcu Valtteri przekroczył linię 18 sekund za swoim kolegą z drużyny. Bottas mówi, że teraz czuje to samo w samochodzie, co od początku sezonu. I podejrzewa, że to nie jego forma spadła w ostatnich dwóch wyścigach, ale że Hamilton podniósł swoją poprzeczkę w grze.

Aby zrównać się z Hamiltonem w punktacji, Bottas musiałby wygrać wyścig i zająć co najmniej czwarte miejsce w innym wyścigu bez zdobycia przez Hamiltona jakichkolwiek punktów.

3. Charles Leclerc (Ferrari) +18,985

Leclerc, który w końcu miał czysty weekend, po wycięciu serii błędów, wyglądał na bardzo mocnego. Zaczął trzeci i tak zostało do mety, mocno naciskając Bottasa na koniec.

Był szybszy niż kolega z drużyny Sebastian Vettel podczas piątkowych sesji treningowych. Nie było jednak mowy o rywalizacji z superszybką parą Mercedesa w wyścigu, więc po odparciu ataków Maxa Verstappena na starcie wyścigu Leclerc po prostu zajął się dowiezieniem trzeciego miejsca. Za swoją pracowitość został nagrodzony możliwością ataku na Valtteriego Bottasa na drugim miejscu.

4. Max Verstappen (Red Bull) +34,905

Kierowca Red Bulla pokazał się w pierwszej szóstce podczas całego treningu i kwalifikacji, łatwo wygrywając ze swoim kolegą z zespołu, Pierre’m Gasly’m. Po zadziornym starcie zabrakło mu tempa, by walczyć z Charlesem Leclerc przed sobą, ale jednocześnie był łatwo niedostępny dla Vettela. Verstappen rozpoczął i zakończył na czwartym miejscu.

5. Sebastian Vettel (Ferrari) +1.02,796

Vettel wystartował z siódmego miejsca i zdobył dodatkowy punkt za ustawienie najszybszego okrążenia wyścigu na świeżych oponach podczas przedostatniego okrążenia. Pozostawiono go na piątym miejscu na resztę popołudnia bez możliwości zaatakowania Maxa Verstappena, nie mówiąc już o złapaniu Leclerca na podium. Ciężki weekend dla czterokrotnego mistrza świata, niewątpliwie potęgujący jego głębokie poczucie frustracji przeniesione z Montrealu.

6. Carlos Sainz Jr. (McLaren) +1.35,462

Dobry weekend dla byłych mistrzów, którzy zwiększyli swoją przewagę nad Renault z dwóch punktów do ośmiu w klasyfikacji konstruktorów. Carlos Sainz odegrał dużą rolę w sukcesie drużyny w Grand Prix Francji. Lando Norris okazał się szybszy podczas treningu i kwalifikacji, ale większe doświadczenie Sainza oznaczało, że w samym wyścigu okazał się lepszy. Zrozumiałe jest, że niewiele mógł zrobić z utratą miejsca na rzecz Sebastiana Vettela wkrótce po starcie wyścigu, ale to była jedyna porażka popołudnia. Po tym, hiszpański kierowca sprawił, że wyścig wyglądał na łatwy, a jego szóste miejsce nigdy nie było zagrożone, podczas gdy biedny Lando po raz kolejny zetknął się z technicznymi nieszczęściami zespołu w postaci problemów z hydrauliką. Sainz i Norris wystartowali z trzeciego rzędu, po najlepszych kwalifikacjach McLarena od 2016 roku.

7. Kimi Raikkonen (Alfa Romeo) +1 okr.

Podczas treningu był konsekwentnie szybszy niż jego kolega z drużyny, choć kiedy doszło do kwalifikacji, to Antonio Giovinazzi wbił się do Q3, a Raikkonen musiał zadowolić się 12. miejscem. Ale okazało się, że jest to dobry znak, ponieważ mógł wybrać opony, na których rozpocznie się wyścig, podczas gdy Włoch utknął na softach. Twarda mieszanka udowodniła, że jest najlepsza, a Kimi uzyskał świetne wyniki, aby zająć szóste miejsce, po czym ostatecznie zjechał na 31. okrążeniu i spadł z powrotem na 11. miejsce, po czym odzyskał kilka pozycji. Problemy hydrauliczne Lando Norrisa i kara dla Daniela Ricciardo po wyścigu dała mu dwa miejsca w klasyfikacji końcowej, co dało mu najlepszy wynik od czasu dołączenia do zespołu w zimie. Zdobyte punkty zakończyły bezpłciowe ostatnie trzy wyścigi dla zespołu i przesunęły je z dziewiątego na siódme miejsce w klasyfikacji.

8. Nico Hulkenberg (Renault) +1 okr.

Nico Hulkenberg kontynuuje stałość w występach tydzień po tygodniu, ale wygląda na to, że kolega z zespołu depcze mu po piętach. Daniel Ricciardo był szybszy od Niemca podczas treningu i kwalifikacji. Miał nową część na którą Hulkenberg musi poczekać, aby dostać w swoje ręce. Francuski producent nie chciał ponosić kar. W rezultacie, Hulkenberg rozpoczął wyścig z 13. miejsca na starcie i skończył na 8.

9. Lando Norris (McLaren) +1 okr.

Po tym, jak Lando Norris został zmuszony do wycofania się z Grand Prix Kanady z powodu usterki tylnego zawieszenia, był zdecydowany wrócić w tym tygodniu silniejszy we Francji. Dzięki wcześniejszej znajomości toru, był najszybszym z dwóch kierowców McLarena podczas całego treningu. Obojgu kierowcom udało się dotrzeć do 3. sesji kwalifikacji, a Norris znalazł się zaledwie dziewięć tysięcznych przed Maxem Verstappenem na czwartej pozycji. Kiedy doszło do samego wyścigu, Norris przegrał z Sainzem na starcie. Mimo tego zapewnił sobie imponujące siódme miejsce, aż do ostatnich okrążeń, kiedy problemy hydrauliczne dopadły MCL34. Zrobił wszystko, co w jego mocy, ale na ostatnim okrążeniu stracił trzy pozycje w jednym zakręcie – chociaż życzliwi stewardzi wyścigowi znaleźli sposób, aby oddać mu jedną z nich, na co naprawdę zasłużył. Fani nagrodzili go również jako F1 Driver of the Day za jego występ.

10. Pierre Gasly (Red Bull) +1 okr.

Gasly przekroczył linię 11, ale przesunął się w górę po tym, jak Ricciardo otrzymał dwie kary czasowe. Szef zespołu Red Bull Christian Horner powiedział, że występ Pierre’a Gasly’ego w jego “macierzystym” wyścigu był “frustrujący” po tym, jak młody Francuz ukończył P11 po rozpoczęciu z P9. Ciśnienie rośnie na Gaslyego z powodu jego niskich pozycji końcowych. Strata do kolegi z zespołu Verstappena nie poprawia jego sytuacji. Mark Webber, skrytykował ostatnio formę Gasly’ego co można uznać za zewnętrzną presję na zespół. Przez jedną trzecią sezonu, Gasly nie zrobił nic, aby uzasadnić utrzymanie swojego miejsca w Red Bullu na 2020 rok. Bez wyniku wkrótce może zostać przeprowadzona rozmowa z zawodnikiem…

11. Daniel Ricciardo (Renault) +1 okr.

Ricciardo przekroczył linię siódmy, ale odpadł z pozycji punktowanej po tym, jak do jego czasu za wyprzedzenie Norrisa i Raikkonena poza granicami toru dodano 10 sekund.

Daniel Ricciardo po tylu latach spędzonych w Red Bullu, musiał stracić trochę czasu na nowym stanowisku w Renault. Teraz jednak Australijczyk jest coraz bardziej zadowolony i pewny siebie. Był szybszy od kolegi z drużyny Nico Hulkenberga, a kiedy dotarł do Q3 zapewnił sobie miejsce w pierwszej dziesiątce. Zbyt wcześnie stracił dwa miejsca na starcie wyścigu, hamując zbyt wcześnie, ale potem zrobił solidny postęp przez resztę popołudnia i wykorzystał problemy hydrauliczne Lando Norrisa na ostatnim okrążeniu, aby ukończyć wyścig na siódmym miejscu. Niestety, stewardzi wyścigu niechętnie ocenili jego metody i znaleźli sposób na nałożenie dwóch oddzielnych kar za ten sam incydent, w celu osiągnięcia rezultatu, który uznali za właściwy – ostro odejmując Ricciardo kilka dobrze zarobionych punktów.

12. Sergio Perez (Racing Point) +1 okr.

Ten weekend to  roller coaster dla Sergio Pereza. Podczas treningów konsekwentnie szybszy niż jego kolega z zespołu Racing Point Lance Stroll. Od 11. miejsca w FP1 do 16. w FP2 i FP3. Genialne okrążenie w Q1, pozwala na zapewnienie sobie 14 miejsca na starcie wyścigu. Kara od stewardów wyścigowych, pięć sekund za przecięcie szykany na starcie. Wszystko wydawało się bardzo niesprawiedliwe.

13. Lance Stroll (Racing Point) +1 okr.

W Grand Prix Francji – zaprezentował naprawdę imponujący występ. Z pewnością nie wyglądało to zachęcająco dla Kanadyjczyka w piątek, kiedy to był nawet o sześć dziesiątych wolniejszy niż jego kolega z zespołu, Sergio Perez. Kiepski FP3 był dokładnym zapowiedzią rozczarowujących kwalifikacji, w wyniku których nie przeszedł do drugiej sesji Q. Jednak pomimo startu z 17. miejsca w niedzielę, Stroll pokazał, że jest w stanie wydłużyć żywotność swoich opon aż do 39. okrążenia. Prawdopodobnie zespół powinien był ściągnąć go wcześniej.

14. Daniił Kwiat (Toro Rosso) +1 okr.

Niestety Daniil Kvyat wszedł w ten weekend już znacznie skompromitowany. Ostatnie aktualizacje silnika Hondy spowodowały start w Grand Prix Francji z tyłu stawki, bez względu na to, co się stało w treningu i kwalifikacjach. Być może to wyjaśnia, dlaczego był wolniejszy niż jego kolega z Toro Rosso Alexander Albon w każdej sesji w piątek i sobotę, ponieważ pracował raczej nad tempem wyścigu niż prędkością kwalifikacyjną. Były lepsze wskazówki co do jego prawdziwego tempa, gdy dotarł do samego wyścigu, gdzie robił stałe postępy aż do dziewiątego miejsca na długiej pierwszej pozycji na twardych oponach, zanim w końcu zrobił swój pierwszy i jedyny pit stop na 32. okrążeniu.

15. Alexander Albon (Toro Rosso) +1 okr.

To był całkiem przyzwoity weekend dla Alexandra Albona, który przez cały czas treningu na torze Paul Ricard był konsekwentnie szybszy niż jego kolega z drużyny Daniil Kvyat. Do Q2 dotarł również w sobotnie popołudnie, ale nie trafił do finałowej dziesiątki. Niestety start wyścigu okazał się dla niego koszmarem. Wjechał szeroko w zakręt nr 2, gdzie został “wyrzucony”, co kosztowało go pięć pozycji. Odrabiał straty, wspiął się aż na dziewiątą pozycję. Podczas pit stopu na 35 okrążeniu, stracił wszystkie odrobione miejsca i ponownie zajął 17. miejsce. Kilka żywych walk o pozycję z Antoniem Giovinazzim, Kevinem Magnussenem i wreszcie Kvyatem ożywiło dla niego drugą połowę wyścigu, ale ostatecznie 15. miejsce.

16. Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo) +1 okr.

Jako jeden z dwóch kierowców, którzy wystartowali na miękkiej nawierzchni, Giovinazzi był zmuszony zrobić bardzo wczesny pit stop dla twardych opon na 7. okrążeniu. Strata okazała się zbyt duża do pokonania nawet przed drugim przystankiem na 34. okrążeniu dla nowej mieszanki pośredniej. Pomimo kilku zabawnych walk z Aleksandrem Albonem nie było dla niego szans na poprawę 16. lokaty na mecie.

17. Kevin Magnussen (Haas/Ferrari) +1 okr.

14 miejsce w FP1 i poprawił się na 10. w FP2, ale spadł na 15. w trzeciej sesji treningowej. Udało mu się zakwalifikować się do drugiej rundy kwalifikacji, ale jego sesja się tam zakończyła, pozostawiając go na 15. miejscu. Początek wyścigu był solidny, ale na 10 okrążeniu dobrze znane problemy VF-19 z tegorocznymi oponami okazały się nie do przejścia, a Duńczyk spadł w klasyfikacji. Później udało mu się wyprzedzić dwóch kierowców Williamsa. 17. miejsce dla zespołu, który do niedawna uważany był za ekipę walczącą o 4 miejsce w stawce.

Drugi wyścig z rzędu bez punktów dla Haasa, który spada z ósmej na dziewiątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Dyrektor Guenther Steiner powiedział, że to był najgorszy weekend wyścigowy zespołu….

18. Robert Kubica (Williams) +2 okr.

Robert Kubica :

Trzeba uzbroić się w cierpliwość

 

19. George Russell (Williams) +2 okr.

George Russell nie trenował w piątek rano na rzecz Nicholas Latifiego. Kiedy w końcu dostał swoją kolej za kierownicą był przewidywalnie szybszy niż jego kolega z zespołu Robert Kubica o sześć dziesiątych. W sobotę drużyna zajęła się problemami elektrycznymi w jego samochodzie, co spowodowało karę przesunięcia do startu w wyścigu. Sfrustrowany, na starcie próbował objechać swojego kolegę z drużyny. Russell zaatakował w zakręcie nr 10, czyli Signes, gdzie bez odjęcia gazu pędzi się ponad 300 km/h. Jednak Robert Kubica miał to za nic i twardo trzymał swój tor jazdy, co zmusiło Russella do szerokiego wyjazdu i zachaczenia o deskę styropianową. Russell miał nieplanowany drugi pit stop ze względów bezpieczeństwa, aby wymienić przednie skrzydło, które zostało uszkodzone po tym, jak pojechał zbyt szeroko i uderzył w styropianowy marker na początku wyścigu – takie komunikaty się ukazały.

Okazuje się, że do uszkodzenia skrzydła mogło dojść znacznie później. Po zderzeniu ze znacznikiem Brytyjczyk zgłosił co prawda możliwość awarii, a zespół zapewnił go, że przyjrzy się szczegółowym danym, ale nie otrzymał żadnego komunikatu o uszkodzeniu, a jego tempo wciąż było bardzo dobre. Po kilku okrążeniach siedzenia Kubicy „na ogonie” w końcu Russell wyprzedził go niemal w tym samym miejscu, a następnie z każdym kolejnym kółkiem powiększał przewagę. Po zmianie opon na twarde Russell popełnił jednak dość szybko błąd. Wyjechał zbyt szeroko w zakręcie numer 2 i przejechał po poprzecznych krawężnikach, które mocno wstrząsnęły samochodem.

Po podobnym przejeździe w Bahrajnie z bolidu Kubicy odpadła kamera zamontowana na przednim skrzydle. – Przepraszam – zameldował natychmiast przez radio Russell, ale wciąż nie wyglądało na to, by doszło do poważnego uszkodzenia. Po kilku okrążeniach tempo Brytyjczyka nieco spadło i najpierw dowiedział się o kłopotach z oponami, a później otrzymał polecenie zjazdu na drugi pit stop. – Masz uszkodzone skrzydło – powiadomił go inżynier wyścigowy. Russell zjechał więc ponownie do alei serwisowej, gdzie zmieniono nos samochodu oraz opony. Po tym pit stopie wyjechał ponad 20 sek. za Robertem Kubicą i nie był już w stanie odrobić tej różnicy. Wygląda więc na to, że to właśnie przejazd po tarkach albo doprowadził do uszkodzenia skrzydła, albo pogłębił wcześniejsze mikropęknięcia po uderzeniu w znacznik.

Po kilku okrążeniach George najechał na tarkę.

“Z mojej strony, nie czułem żadnej różnicy [z uszkodzeniami skrzydła], ale zespół widział pewne problemy”, powiedział Russell.

“Myślę, że może było małe pęknięcie lub coś takiego, kiedy uderzyłem w płytę styropianową.”

“Gdybyśmy walczyli o punkty, pewnie byśmy zostali i ryzykowali, grali, ale nie było takiej potrzeby”.

– Wyglądało na to, że nic się nie stało, ale potem odkryliśmy uszkodzenie skrzydła i zjechaliśmy ze względów bezpieczeństwa – komentował zdarzenie partner Kubicy.

Romain Grosjean (Haas) 44. okrążenie (nie ukończył)

Grosjean wycofał się na sześć okrążeń przed końcem wyścigu

“Myślę, że musimy przestać obwiniać opony i zacząć obwiniać samych siebie”,


KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Marrally
o 16:53

Udostępnij:

error: Content is protected !!