^

Robert Kubica - Klub Kibiców

niedziela, 28 Lipiec 2019

Formuła 1 – Grand Prix Niemiec 2019 – Dzień 4 – Wyścig

Lewis Hamilton poraz kolejny startuje dzisiaj z Pole Position. Wszystko wskazuje na kolejną wygraną Mercedesa, choć wiele zależy od pogody. Przed nami Grand Prix Niemiec 2019. Zapraszamy do śledzenia i komentowania.

Formuła 1 - Grand Prix Niemiec 2019 - Dzień 4 - Wyścig

FORMULA 1 MERCEDES-BENZ GROSSER PREIS VON DEUTSCHLAND 2019

Hockhenheim

Formuła 1 - Grand Prix Niemiec 2019 - Dzień 4 - Wyścig

 

Oficjalna strona toru: https://www.hockenheimring.de/

F1 :https://www.formula1.com/en/racing/2019/Germany.html

F1 Experiences: https://f1experiences.com/2019-german-grand-prix

Facebook: https://www.facebook.com/Hockenheimring

Pierwsze Grand Prix – 1970
Liczba okrążeń – 67
Długość toru – 4.574 km
Dystans wyścigu – 306.458 km

Rekord toru – 1:13,780 (Kimi Raikkonnen, 2004)

Tor wyścigowy leży w pobliżu małego miasta Hockenheim, oddalonego o 20 km na południe od Mannheim i o 15 km na południowy-zachód od Heidelbergu. Obiekt został zbudowany w Dolinie Renu i przebiega przez miejscowy las.or wybudowany został w 1936 na potrzeby testów Mercedesa. Po II wojnie światowej obiekt przebudowano. Do roku 2001 używano dłuższej wersji toru (6,825 km) prowadzącej przez las. Później tor został drastycznie skrócony przez Hermanna Tilke do obecnej formy.

Robert Kubica o Hockenheim

Robert Kubica

Fot. Motorsport Images

“Minęło dużo czasu odkąd jeździłem w Hockenheim. Jest to trudny tor z kombinacją niskich i szybkich zakrętów. Nie mogę się doczekać jazdy samochodem i przetestowania nowych przedmiotów w samochodzie. Mamy nadzieję na poprawę tempa i jeśli auto będzie się prowadziło  jak na Silverstone, będziemy mieć trochę frajdy.”

Harmonogram weekendu GP Niemiec

Piątek, 26 Lipca 2019

11:00 – 12:30 : 1 sesja treningowa
15:00 – 16:30 : 2 sesja treningowa

Sobota, 27 Lipca 2019

12:00 – 13:00 : 3 sesja treningowa
15:00 – 16:00 : Kwalifikacje

Niedziela, 28 Lipca 2019

15:10 : Wyścig

Transmisja Eleven

Opony na wyścig

Wywiad dla TVP Sport

Wypowiedzi Roberta po wyścigu

Jak ci się jechało w tak trudnym wyścigu?

Nie odkryję Ameryki, mówiąc, że warunki były ciężkie. Przez większość czasu jechaliśmy na oponach, które na większości zakrętów nie były odpowiednie, ale nie można było założyć gum na suchą nawierzchnię, bo w trzech-czterech zakrętach wciąż było dość mokro. Już pierwsze okrążenia były bardzo trudne. Dużo się ślizgałem i walczyłem o utrzymanie bolidu na torze. Podszedłem do tego dość konserwatywnie. Bardzo trudno było trzymać tempo pozostałych samochodów, więc podjąłem dobrą, jak sądzę, decyzję, że jedynym realistycznym celem jest dowiezienie samochodu do mety. Nie było to łatwe.

Wyścig był też trudny strategicznie.

Dużo neutralizacji i pit stopów…
Podejmowaliśmy trafne decyzje, choć sądzę, że opony na suchą nawierzchnię można było założyć okrążenie wcześniej, gdy był samochód bezpieczeństwa. Zagrałem jednak ostrożnie, bo za cztery dni kolejny wyścig i nie mogliśmy sobie pozwolić na uszkodzenie samochodu, więc ostatecznie postąpiłem słusznie.

Czy była szansa na coś więcej? Może punkty, biorąc pod uwagę, co się działo z innymi kierowcami?

Jedyną szansą było dowiezienie samochodu do mety. To był cel. Nie jesteśmy w łatwej sytuacji i ostatnie, czego chcesz, to uszkodzić auto, gdy za cztery dni znów musimy jeździć. To by przekreśliło nie tylko ten, ale i kolejny weekend. Więc decyzja była dobra. Oczywiście, gdy widzisz, że prawie wszyscy popełniają błędy, sam robisz się jeszcze bardziej czujny. Nie było łatwo, szczególnie jeśli chodzi o opony. No i bardzo łatwo było wypaść z toru.

Pierwszy raz po dziewięciu latach jechałeś w deszczu. Jak było?

Zapomniałem, jak dużo spreju jest w powietrzu i jak fatalna jest widoczność. Myślałem, że nocne oesy we mgle – gdy wyłączasz część świateł, bo nie pomagają w nocy we mgle – są szalone, ale tam przynajmniej jeszcze coś widać i masz opis, więc mniej więcej wiesz, gdzie się znajdujesz. W Formule 1, szczególnie na pierwszym kółku, było ciężko. Nie miałem pojęcia, gdzie się znajduję. Spuszczałem nogę z gazu, ale wszyscy to robili. Jechałem jednak ostrożnie, bo brakowało mi przyczepności i walczyłem o otrzymanie na torze. Ogólnie było to cenne doświadczenie i z pewnością dziewięć lat to szmat czasu, ale w tych warunkach wiele zależy od zachowania chłodnej głowy. Spokoju. Choć większość samochodów była szybsza, a nawet wszystkie, wciąż musisz jechać na swoich limitach, a nie patrząc na to, co dzieje sie wokół ciebie.

Jak wyprzedziłeś George’a?

Popełnił błąd w zakręcie numer dwa.

A jak sprawował się samochód na mokrym torze?

Mocno się ślizgaliśmy, a nie były to typowo mokre warunki, tylko zmienne. Przez większość wyścigu nigdy nie jechałeś z odpowiednimi temperaturami opon. Niektóre partie schły wcześniej, więc mógłbyś założyć sliki, gdyby 3-4 zakręty wciąż nie pozostawały mokre. Uszkadzałeś opony pośrednie na suchych sekcjach, a potem nie zostawał nawet bieżnik na mokre partie, ale wciąż było za wcześnie na slicki… Było więc jeszcze więcej ślizgania…

Źródło : Cezary Gutowski Facebook

Aktualizacja

Robert Kubica zdobywa pierwszy punkt w tym sezonie dla zespołu Williams!

Galeria

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Karolina Gallagher
o 08:53

Udostępnij:

error: Content is protected !!