^

Robert Kubica - Klub Kibiców

niedziela, 31 Maj 2020

Kubica :Ferrari, było pewne, a potem przyszedł wypadek. Dziś unikam też kupowania czerwonych samochodów

Wywiad z Robertem przeprowadzony przez włoskiego dziennikarza – Giorgio Teruzzi. Kubica opowiada min. o sezonie 2019 jak i o Ferrari…

Fot. Alfa Romeo Racing Orlen

“Znowu zacząłem trenować na świeżym powietrzu, zacząłem znów pedałować. Jeśli zaczniemy znów ścigać sie  w lipcu, miesiące będą dla mnie bardzo intensywne. Kwarantanna była objawieniem: po latach obudziłem się bez troski, bez lęku. Wyeliminowałem żal. 2019 był mieszaniną silnych wrażeń, Wróciłem do ścigania się w F1 po długim czasie, cel został przekroczony, jeśli myślę o swoich fizycznych ograniczeniach po wypadku w 2011 roku. Ale począwszy od ostatniego rzędu, dla agonisty, oznacza pokutę.”

Wielu uważa, że twój powrót był straconą szansą dla F1. Czy tak jest?

„Osiem lat nieobecności to wiele. Wielu kierowców, wielu dziennikarzy nawet mnie nie znało, a nawet ci, którzy prowadzą Motorsport, nie robią tego przez całe życie. Gdyby Ecclestone tam był, być może sprawy potoczyłyby się inaczej. Uwielbia ten świat i pasja przywiązane są do pamięci ”.

Najlepszy występ z Alfa Romeo w jedynym teście 2020 w Barcelonie. Mały rewanż?

“To intymne potwierdzenie. Znalazłem prawdziwy samochód wyścigowy, czystą przyjemność z jazdy, entuzjazm, jaki masz, gdy jesteś młody i zaczynasz przygodę.”

Dzielisz Box z Raikkonen’em i Giovinnazzim. Jacy oni są?

“Raikkonena znam od lat, ma doświadczenie i nadal uwielbia się ścigać. Dużo rozmawialiśmy z Antonio. Myślę, że cierpi z powodu tej przerwy, ponieważ bardzo pragnie pokazać, ile jest wart. Z pewnością to zrobi, mam nadzieję, że wkrótce.”

Vettel odchodzi z Ferrari a Sainz przybywa. Zaskoczony?

“Trochę. Ale jeśli skończy się związek, lepiej go zamknąć. Myślę, że decyzja nie została podjęta niedawno, Ferrari jest przyzwyczajone do planowania każdego ruchu z wyprzedzeniem i pieniądze nie ma nic wspólnego z tym. Zatrudnienie Sainza można uznać za odważny wybór, ale jest kierowcą, który nigdy nie ścigał się na czołowych pozycjach, co stwarza pewne trudności, gdy znajdziesz się w walce o zwycięstwo: Bottas lub Ricciardo zapewniliby dodatkowe pewność. Zawsze jest tak: plusy i minusy.”

Leclerc i Verstappen. Kogo wolisz?

“Obaj. Albo, lepiej: Max to bardzo inteligentny kierowca. Jest gotów na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Czasem jest jeszcze zbyt porywczy i zbyt entuzjastycznie podchodzi do ścigania. Zobaczymy, jak będzie się zachowywać, gdy będzie mieć realne szanse na mistrzostwo. Postawiłbym jednak pieniądze na to, że Verstappen zostanie mistrzem świata  Leclerc mógł wygrać swój drugi wyścig w Ferrari w Bahrajnie. Ci, którzy byli zaskoczeni jego wydajnością, oznaczają, że kierowcy niewiele rozumieją. To normalne, że ktoś taki jak Charles spowodował problemy dla Vettela.”

Hamiltona znasz jeszcze z czasów ścigania się gokartami. Czy też byś na niego postawił?

“Jeśli chcesz wygrać, musisz go pokonać, zawsze tak było. W ostatnich latach miał super auto, ale zrobiło to różnicę, ponieważ kiedy nie możesz iść łeb w łeb, musisz ukończyć wyścig na drugim miejscu, a on także się tego nauczył. W roku 2018 Ferrari było bardzo silne: udało mu się je pokonać. Gdyby Hamilton został wtedy w McLarenie, to nie rozmawialibyśmy o nim w kategoriach najlepszego kierowcy w F1. Rozmawialibyśmy teraz o innym mistrzu świata. To tylko pokazuje, jak wielki wpływ na losy kierowcy ma samochód. Widziałem, jak Alonso robi niesamowite rzeczy. Nie udało mu się jednak wygrać tego, co chciałby i na co zasłużył ”

Czy długo potrwa zanim Ferrari zdobędzie mistrzostwo?

“Pogoń jest skomplikowana. Musisz podjąć ryzyko, a jeśli ryzykujesz, możesz się potknąć. Stracili więcej niż jedno mistrzostwo o bardzo małą ilość punktów i być może zmiana przepisów przeniesiona na rok 2022 może im pomóc.”

Byłbyś w Ferrari, gdyby nie ten przeklęty wypadek na Ronde di Andora…

“Słuchaj, powiem ci coś, czego nikomu nie powiedziałem: lubię czerwone samochody drogowe. Jeszcze nigdy żadnego nie kupiłem. Nie widząc go lepiej się czuję.”

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Karolina Gallagher
o 16:19

Udostępnij:

error: Content is protected !!