^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 12 Styczeń 2017

Robert Kubica : Jeśli się nie uda w wyścigach – zajmę się czymś innym

Udział Roberta Kubicy w 24h Dubai to chyba dopiero początek. Polak ma dalsze plany na sezon 2017. 

Robert Kubica : Jeśli się nie uda w wyścigach - zajmę się czymś innym

Kubica podczas odbywających się w Dubaju 24-godzinnego wyścigu, mówi o swoich oczekiwaniach w kontekście udziału w 24h Dubai, a także o swojej przyszłości. “Ten wyścig to dobry początek roku” – mówi Robert Kubica “Świetnie, że mogę być tutaj, to znakomity trening. Ale zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Prawdopodobnie wezmę jeszcze w tym roku udział w kolejnych wyścigach długodystansowych. Nie wiem jednak jeszcze z kim oraz kiedy. Zobaczymy.”

Udział w 24h Dubai to zbieranie doświadczenia – “To  mój pierwszy wyścig długodystansowy, tak więc wszystko jest dla mnie nowe. Ze strony fizycznej nie powinno być kłopotów. Celem jest ukończenie wyścigu i jak najwięcej nauki. Wiem, że mogę wykonać dobrą robotę i wiele przygotować. Jest to troszkę inne od tego co robiłem dotychczas, więc czeka mnie nauka. Będzie także pierwszy raz jazda w nocy, co oznacza wiele do odkrycia. Ciężko pracuję aby być przygotowanym na to, ale jeśli pojawi się okazja będzie dobrze jeśli nie trzeba znaleźć inne zajęcie.”

O uzyskanych podczas wyścigu wynikach Kubica powiedział: “Nie sądzę, żeby wynik miał wpływ na moją przyszłość, ale z pewnością zbiorę ważne doświadczenia, ponieważ jeszcze nigdy w życiu nie brałem udziału w wyścigu długodystansowym.”

Robert Kubica 24h Dubai czwartek15

Jak wiemy, celem Kubicy jest jazda na najwyższym możliwym poziomie: “Pewnym jest, że moim celem jest start w jak najwyższej serii. Zobaczymy jakie możliwości się pojawią, a nie ma ich zbyt wiele. Poczekajmy na to, jakie możliwości się jeszcze przede mną otworzą.”  – mówi w kontekście swojej dalszej przyszłości Robert Kubica

“Jeśli będzie szansa, to dobrze. Jeśli nie, zajmę się czymś innym.”  –  dodaje na koniec nasz kierowca.

 

Źródło: motorsport.com

 

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: maciektube12
o 21:19

Udostępnij:

  • ArtNr4

    Witajcie :-)

    Przenosimy dyskusje do nowego wpisu…

  • NO2

    Niestety motorsport stał się motorbiznesem… a Robert nie ma konkretnym partnerów biznesowych. Oby udało mu się ich znaleźć w miarę szybko.
    Niestety takie są realia. Sytuacja Roberta nie pozostawia żadnych złudzeń co dziś liczy się w motorsporcie najbardziej… Przykre to wszystko ale wierzę, że Robert i tym razem sobie poradzi. To zawzięty gość. Oby nie odpuścił…

  • Kozioł

    Jak dla mnie, to ten sezon jest już sraczka. Szanse na jakiś dobry program startowy oceniam max na 10%. Pamiętam jak ktoś ładnych parę miesięcy temu pisał, że nie zdziwi się jak Robert skończy z profesjonalnym ściganiem jeżeli nie będzie konkretnych ofert i zajmie się szkoleniem młodych kierowców, gdzie jego usługi cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Może pójdzie grubiej w biznes i otworzy jakąś akademię czy coś w tym stylu. Na pewno Robert ma pomysł na siebie i przyszłość, nikt mu łaski nie robi,

    • Oczywiście sobie poradzi, ale dla nas byłaby to strata niesamowita.
      Dlatego tak bardzo naciskam na wsparcie.

      • Kozioł

        Patrząc na Roberta, to nie wygląda na osobę która pilnie potrzebuje wsparcia ;-)

    • Lorek

      Kiedyś Zientarski coś wspominał , to został zjechany na maxa.

      • Wojtki

        Zientarski mówił o formule 1, nie gdybajmy, trzymajmy kciuki i wspieramy naszego mistrza, zna swoją wartość ! Pozdro klub! #forzakubica

        • Lorek

          Wiem że mówił o F1.Pozdrawiam

    • kingpiotrek

      Człowieku jest 13 Styczeń!!!! większość kierowców wyścigowych/rajdowych jest teraz na wakacjach! My mamy start Roberta w 24hseries i się z tego cieszmy!! Przyszłość i tak sama przyjdzie.
      Pozdrowienia dla Tych co jeszcze wierzą w Roberta i się udzielają w RobertKubicaKlubKibiców:-)

      • Lorek

        Ci kierowcy co na wakacjach, spijający drinki z parasolkami mają kontrakty po podpisywane, ich kibice nie mogą doczekać się sezonu bo wiedzą że ich idol będzie jeździł , Oni różnią się od nas tym , a my jesteśmy tam gdzie jesteśmy :/

      • Kozioł

        Większość kierowców rajdowych to teraz testuje przed RMC i zna swoją przyszłość.

  • Hmm, a nie pisałem czarna d*pa. Może się mylę, ale mamy już styczeń i nadal nic. Szkoda, pozostaje Nam teraz trzymać kciuki za najbliższy start i liczyć, że……. “jeśli będzie szansa to dobrze”

    pozdr.

  • Jacek Kubicar

    Cześć przyjaciele!
    Uszy do góry!
    Forza Kubica!!!

  • NO2

    Dzień Dobry Klubie.
    Jak już pisałem wcześniej – w poprzednim temacie, Robert niestety musi od nowa udowodnić / pokazać światu na co go stać.
    “Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o kasę” – To powiedzenie pasuje tu idealnie. W dzisiejszym motorsporcie żeby ścigać się w jakiejś konkretnej serii musisz mieć za plecami sponsorów z walizkami hajsu. Innej opcji nie ma !!! I nie mówmy już o talencie, zdolnościach, profesjonalizmie itd bo mamy tu żywy przykład, że to bzdura. Może kiedyś ale nie dziś… Robert na dzień dzisiejszy nie dysponuje takimi walizkami i to jest przyczyną obecnej sytuacji.

    Żaden ze sponsorów nie wyłoży w ciemno kilkudziesięciu baniek na Roberta i nie posadzi go w konkretnym fotelu. Może okazać się, że Kubica to nadal Kubica ale może okazać się, że nie i pieniądze zostaną wyrzucone w błoto. Dla sponsorów to ma być nic innego jak inwestycja bez zbędnego ryzyka. A na dzień dzisiejszy ryzyko jest…

    W związku z obecną sytuacją Roberta czeka okres, w którym będzie musiał pokazać swoją wartość. Niestety nie zacznie ze zbyt wysokiego poziomu bo nie dysponuje funduszami na to. Będą wyścigi podobne do tego. Powolutku do przodu… Któregoś dnia będzie przełomowy wyścig kiedy Kubica udowodni że jest zdolny robić rzeczy, które robił całe życie i ktoś wyłoży kasę na dobrą serię…

    Mocno w to wierzę!!! Nie nastawiam się na konkretne wyścigi w tym sezonie. Z zaciekawieniem będę obserwował powrót RK. Oby klocki układały się dość szybko…

    • Wiecie, ten świat zwariował…………..

      • NO2

        Nie inaczej…
        Światem rządzi pieniądz – niestety…

    • Mike

      No to pokazal testujac lmp1i bedac szybszym od kierowcow tej ekipy jadac pierwszy raz takim autem. Ile ma to pokazywac i udowadniac kolejny sezon dwa ?

      • Obawiam się, że jak nic się nie wyklaruje w sezonie obecnym, to może być koniec kariery. Tak przecież egzystować nie można…….Nasze chciejstwo jak widać na niewiele się zda. Klepania po plecach nie ma końca ale jak widać na dziś niewiele lub nic to nie wnosi.

        • Lorek

          O końcu kariery też chciałem napisać ale bałem się :)) Uff jesteś pierwszy :))

      • NO2

        No tak myślę, że sezon, dwa… Tu nie chodzi o jakieś tam testy tylko o walkę na torze i pozycję. Nie rozumiesz ?
        To że Robert ogłosi wszem i wobec – słuchajcie jestem w 100% starym Kubicą i jestem gotowy na ściganie, to nie wystarczy. Musi to udowodnić w trakcie sezonu i tym samym pokazać swoją wartość marketingową. Wtedy może ktoś wsadzi go w konkretną serię wyścigową. Innej drogi nie ma… Niestety.
        Żaden sponsor nie zaryzykuje a tu chodzi tylko o kasę – nie rozumiesz? Robert potrzebuje teraz sezonu, dwóch żeby pokazać, że warto na niego postawić. Teraz będzie jeździł tym na co będzie go stać i tyle. Oby to starczyło żeby zainteresować sponsorów…

        • Kozioł

          Tylko jak ma pokazać swoją wartość, jeżeli nie ma żadnych ofert?

          • NO2

            To problem każdego początkującego kierowcy a Robert w pewnym sensie takim dziś niestety jest i nie chodzi tu o umiejętności i osiągnięcia…
            Dlatego ten sezon, dwa to wcale nie przesada.

        • Mike

          Noe rozumie Twojego rozumowania.

  • Hornet

    Jeżeli nawet Colin Kolles nie złożył oferty Robertowi to ja już nic nie rozumiem…To jest tak irracjonalne, że aż brak słów. Wiem, że to nie jest wymarzony team, ale chociaż pozwoliłby Robertowi wbić się do WEC.

    • NO2

      Tu nie ma czego nie rozumieć…
      Oferty były ale oferty ofertami a za fotel trzeba zapłacić… To działa na zasadzie – ja dam Ci fotel ale płacisz za swój sezon sam.

  • Dora

    Zawsze z Tobą Robert –zawsze!!!
    Nie smućmy się dzisiaj, cieszmy się, ze staruje w Dubaju.
    Forza Kubica!!!

    Pozdrawiam cieplutko Klub:)

  • Cześć Klub, co się dzieje z tym światem, że człowiek tak charyzmatyczny i pełen pasji oraz poświęcenia dla tego co robi ma tak cały czas pod górkę. Czego by się Robert nie dotkną to zamienia to w” złoto ” ,za kierownicą czego nie usiądzie to wyciska 110% i daje zespołowi całą dostępną wiedzę jaką zdobył na torach czy oesach, a mimo to nie ma człowieka który podałby pomocną dłoń.
    Pozostaje mocno wierzyć, że ktoś przejży na oczy i zatrudni Roberta, widać wiara jeszcze nie zgineła i nadal pozostaje cierpliwie czekać.
    FORZA KLUB!
    FORZA ROBERT!

  • DT

    Aż żal serce ściska. W WEC i innych seriach jeździ masa “Ziutków” którzy nawet do pięt mu nie dorastają. Nie rozumiem tego… Apropos polskich sponsorów to historia zatacza koło… Nie było chętnych i odważnych do wsparcia chłopaka na początku kariery i nie ma znowu teraz choć już jest oszlifowanym diamentem i taletem, który szybko nam się nie powtórzy.

  • KrisTO

    „Poczekajmy na to, jakie możliwości się jeszcze przede mną otworzą.”

    jedyna nadzieja :-)

  • Mike

    Czyli co… zapowiada sie kolejny sezon w ktorym nie bedzie scigania na powaznie tylko pojedyncze eventy na zaproszenie dla zabawy… smutne to :(
    Jakos tych otwierajacych sie drzwi nie widac na horyzoncie… :( raczej same zamykajace sie

    • Ale musimy na siłę znaleźć winnego? Przecież facet robi co może a nawet więcej.
      Czasy są jakieś kurewskie nie tylko w sporcie, ludzkość podupadła.

  • Jeśli Robert pójdzie w szkolenie młodych lub “ustawianie aut” to szansa na powrót do sportu będzie już mała.
    Przeliczyliśmy się, każdy myślał że takie WEC jest na wyciągnięcie ręki a tu zonk, wszędzie jest jakiś świat, a my łącznie z RK niekoniecznie go znamy.
    Trzeba pomóc! Nie wiecie jak? Ja też, ale nic nie robienie to żadna pomoc.

    • Greg_OR

      Sam nie wiem Tomek, kiedyś odrzucaliśmy crowd funding czyli ściepę i nadal chyba to nie jest opcja, nie o taką kasę tu chodzi. Szum możemy robić, ale w Polsce to za mało, bo nie chodzi o sezon w RSMP, czy WRC2 – uważam że z polskich sponsorów więcej wycisnąć się nie da… Szum na świecie? Zaczniemy prowadzić klub po angielsku?
      A może najpierw trzeba sprecyzować o jaką pomoc chodzi, bo jeśli o dotarcie do sponsorów czy innych decyzyjnych osób w świecie motorsportu to moim zdaniem nic nie jesteśmy w stanie zrobić.
      Ale może chodzi o pomoc, taką mentalną, samemu Robertowi? Jeśli tak to umawiamy termin, pakujemy się w bryki, łodzie, samoloty, bierzemy flagi, transparenty i prezenty, namierzamy adres RK, w pobliskiej pizzerii wynajmujemy salę na wieczór – i jazda, bierzemy go z zaskoczenia!!!
      Jeśli Robert ma jakiś problem sam ze sobą, jeśli potrzebuje przekonać się dla ilu osób jest ważny itp. to zróbmy to!

      • My ….
        Ale dlaczego nie jesteśmy w stanie nic zrobić? Człowiek, który wychodzi na dzień dobry z takim założeniem z pewnością nic nie zrobi.
        Ja? A co ja mogę? Nic! Ale kiedyś spróbowałem założyłem klub klubik czy jak kto tam sobie nazwie, dziś wiem, że dzięki temu mogłem mieć styczność z wielkimi na tym świecie, że mogłem czytać komentarze setek wyjątkowych ludzi, kibiców w PL i na całym świecie od NRD przez Indie, USA, Australię i Japonię.
        To co przeżyłem przez ten czas to jest nie do zapomnienia, emocji tyle ile normalnie nie byłbym w stanie przeżyć.
        Dla sponsorów miernikiem są kibice…i wiesz, wchodzę teraz tak z ciekawości (bo myślę o sytuacji) w statystyki klubu, aktualnie w klubie jest aktywnych 17 użytkowników ( 23:30) i co? i nic.
        OK rozczarowanie, frustracje? rozumiem, ale ja tego nie przyjmuję będę walczył bo wiem, że jest o kogo.
        Podziały, nowe strony, blogi? Mam to w D. za stary jestem na kliki – nie mam z tego nic oprócz satysfakcji czasem i często kłopotów niestety w p[racy, domu itd.
        Ale nie mam odwagi napisać “koniec” mam jakiś honor i tak zostanie :)
        #forzakubica wali mnie czy #stage czy #track zasługuje ten gość na więcej niż ma.

        • Greg_OR

          Tomku, napisałem co wg mnie możemy zrobić, trochę żartem, ale całkiem serio, możemy mu pokazać, że jest spora grupa ludzi, którym bardzo, ale to bardzo, zależy na jego karierze. I w tej chwili taki jest stan rzeczy, przy Robercie została spora grupa, nie tłumy, nie rzesze kibiców, za to bardzo oddanych kibiców.
          Przeleciałem się po twitterze patrząc na followersów: czołówka F1 ma po 1M+, średniaki po 200K+, kierowcy WRC ok 20-100K…. nasz klub ma 2.5K – to i tak dużo, bo Robert ma zero.
          Dobra, twitter nie jest wyznacznikiem, wiadomo, że kiedy był w F1 to były miliony sympatyków, kibiców, jak zwał tak zwał, ale teraz ich nie ma, żeby znowu się pojawili choć w części to ta pierwsza iskierka zapłonowa musi pochodzić od Roberta.
          Bo co my mamy zrobić w kwestii sponsoringu, przecież to nie nas mają sponsorować tylko jego.

  • Robert postawił wszystko na jedną szalę, albo teraz albo idźcie do diabła.
    Ciężko w to uwierzyć, że taki sportowiec nie ma posady, to jest szokujące!
    To co czytacie w klubie na forum jak widać nie jest ssane z palca, ale marne to pocieszenie.
    Z pewnością wiecie skąd biorą się te moje prośby o wsparcie itp…
    Musimy to zrobić! Nie ma innej opcji.

  • jurek krak

    Cześć F1 Nadal Możliwa;) z R.K;)

    • Dałbyś już sobie na wstrzymanie.

      • Jacek Kubicar

        Lepiej nie, bo wiara w Klubie zaniknie zupełnie :-(
        Forza Kubica!!!

        • wiz

          wiara nie zniknie tylko trzeba podchodzić racjonalnie. Z wypowiedzi nie jest różowo i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Wiele osób pisało tutaj że 2017 rok moze być stracony i tak zapewne będzie. Oby w 2018 pojawiła się szansa na rajdy bo inaczej to może być wyścigowa emerytura.

          • berniF1

            dokładnie.

          • Jacek Kubicar

            To że nie znika to widać gołym okiem :-( a dla pewności to najlepiej celować w rok
            2020 bo 2016 wielu uważa za stracony :-(((

      • wiz

        widze że towarzystwo dojrzewa do poważniejszych rozmów :) w końcu :)

    • berniF1

      żenująca jest ta Twoja F1 nadal możliwa…kiedyś to może i było zabawne ,ale w obecnej sytuacji…żal i tyle!!!

  • Jacek Kubicar

    A ja wierzę w Roberta i w to że wszystko będzie dobrze. Nie moge sobie nawet wyobrazić aby takiemu człowiekowi jak Robert przytrafiła się taka niesprawiedliwość.Niech diabli wezmą politykę w sporcie i chciwość rządzących tym sportem..
    Forza Kubica!!!

    • kingpiotrek

      Na niektóre przeszkody w życiu jesteśmy bezsilni, i kolejne dni nic nie zmieniają. Każdego dnia wierzymy że jutro będzie dobrze i niech tak zostanie. Każdy życzy Robertowi jak najlepiej!!! Więcej szans od losu, który nie zawsze był sprawiedliwy.
      Forza Kubica!!!

  • KrisTO

    hej
    Ciężko zdzierżyć że Robert musi się dzielić..takie tam moje
    przemyślenia, jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, a tu nie wiadomo jak
    te “poduchy ” ułożyć aby była git malina …cóż, przyszło liczyć na
    innych , bo Robert wiadomo, zrobi kawał dobrej roboty :)

    • Monika

      Hej, no ciężko. Nic na to nie poradzimy. Bierzmy co jest, bo może i tego nie być. Robert to wie i chyba się z tym pogodził. Ciężkie czasy nastały w motorsporcie a VW jeszcze wywrócił wszystko do góry nogami. Robert zasługuje na wielką karierę i wielkie sukcesy. Serce boli, ale co robić? Takie życie.

  • Darek

    Boję się tego “czegoś innego”. Oczywiście, to Robertowi ma sprawiać przyjemność to co robi lub będzie robił. Jednak fajnie by było móc go dalej oglądać, czy to w wyścigach, czy rajdach. Boję się, że coraz mniej ludzi bierze pod uwagę Roberta, wszystko się strasznie pokomplikowało.

    • Paweł Bednarczyk

      Myślę, że odejście WV skomplikowało plany Kubicy. Teraz jest walka o cokolwiek.

      • Darek

        No niestety, na pewno cała sytuacja z grupą Volkswagena nie pomogła. Nie wygląda to dobrze, choć chciałbym się mylić.

        • KrisTO

          myślę że ogólnie nie chodzi tu o VW .. splot niekorzystnych sytuacji i to od kilku lat

          • db

            chodzi o kilka nieciekawych decyzji RK sprzed lat… gadalismy tu juz o tym kilka razy : / sam RK mowil w jakims wywiadzie, ze podchodzil do pewnych spraw zbyt profesjonalnie i wyszlo jak wyszlo… /mowa o propozycji DTM oraz fabryce @Citroen/

          • KrisTO

            nie będziemy mądrzy po szkodzie…wyszło jak wyszło z tymi decyzjami… to tak samo jak w sklepie masz duży wybór doradzają, zastanawiasz się , kupujesz, i chciał byś być zadowolony, ale nie koniecznie że tak będzie… twoje ryzyko

      • Kozioł

        Nie sądzę, że o cokolwiek. Robert będzie miał co robić, nikt mu łaski nie robi.

      • VW ja co ale Audi nabroiło.

        • Lorek

          Z tym audi było kiedyś moim marzeniem , prawdopodobnie było blisko :/

    • Kozioł

      Spokojnie zaraz przyjdzie TOMek i wszystko wyjaśni, że czeka nas super emocjonujący rok i mega profesjonalny program Roberta.
      Też się trochę obawiam, że Robert ma inne plany na życie, a w eventach będzie brał udział sporadycznie.

      • Darek

        No cóż, my niczego kazać mu nie możemy, ale… no po prostu nieciekawie to wygląda. Pozostaje czekać.

      • Tomek jest i napisał u góry to co pisze ciągle na forum, ale bez odzewu kibiców na to co mnie boli.

    • Asia

      No pokomplikowalo.., chociaż moim zdaniem przejściowo.., mozliwosci ubyło i to znacznie ale nazwiska Kubica nie da się nie brać pod uwagę, Robert po prostu musi o sobie przypomniec, trzeba poczekać, nie ma nic na już..

      • Darek

        Zgadza się, nie ma nic na już. Poczekamy, zobaczymy :)