^

Robert Kubica - Klub Kibiców

piątek, 10 Luty 2017

Giermaziak : Kubica przed 24H Le Mans obowiązkowo musi przejść specjalny test

Kuba Giermaziak, który miał okazję startować w prestiżowym 24h Le Mans opowiada o specyfice wyścigów długodystansowych  w porównaniu do F1, a także o specjalnym teście, który czeka Roberta Kubice przed startem w 24-godzinnym wyścigu. Oczywiście nie zabrakło pytania dotyczącego ostatniej wypowiedzi Kubicy o testach F1 “Trzymam kciuki, żeby Robert znów zasiadł za kierownicą bolidu F1, bo to mu pokaże, w którym miejscu się znajduje” – mówi w rozmowie z WP Sportowe Fakty Kuba Giermaziak.

Giermaziak : Kubica przed 24H Le Mans obowiązkowo musi przejść specjalny test

Robert Kubica mówił, że szukał czegoś najbliższego Formule 1 i znalazł to właśnie w WEC. Gdzie są podobieństwa?

Kuba Giermaziak: – Trudno znaleźć serię podobną do F1, bo tam jest wszystko, co najlepsze w motorsporcie. WEC nie ma się jednak czego wstydzić. Są tam zespoły fabryczne, koncerny samochodowe mocno inwestują w tę serię, co oznacza, że poziom jest bardzo wysoki. Robert pojedzie prototypem w kategorii LMP1, czyli samochodem, który tak jak bolid F1, tworzony jest wyłącznie z myślą o ściganiu. To nie jest maszyna przerobiona z samochodu cywilnego – auto LMP1 od początku do końca jest wyścigowym potworem. Jego osiągi są zbliżone do możliwości bolidu F1 i myślę, że to Robert miał na myśli. Wybrał najlepiej, jak mógł. Zarówno pod względem profesjonalizmu serii i zespołów, rywalizacji oraz emocji, WEC nie ma konkurencji po Formule 1.

Jakich trudności może spodziewać się Robert Kubica po wyścigach długodystansowych?

Kuba Giermaziak: – Robert jest jednym z najinteligentniejszych kierowców na świecie, więc dostosowywanie się do nowych okoliczności przychodzi mu łatwiej niż innym. Najtrudniejsze na pewno będzie pogodzenie się z tym, że połowa sukcesu w długodystansowych wyścigach zależy od bezawaryjność auta. W WEC awarie to nic nadzwyczajnego. Kiedy jechałem w 24h Le Mans to przejeżdżałem więcej godzin niż podczas całego sezonu w Porsche Supercup. To pokazuje, jak bardzo obciążony jest samochód i ile musi wytrzymać. Kierowca musi się przygotować na to, że pomimo świetnej jazdy przez kilka godzin, tuż przed metą może zdarzyć się awaria, która zmarnuje całą pracę. W swojej karierze startowałem w wielu wyścigach 24-godzinnych i zawsze były jakieś problemy z autem. W WEC najlepsi zawodnicy wcale nie są najszybszymi kierowcami. Wygrywają ci, którzy najlepiej potrafią zarządzać tempem. Na szczęście Kubica uczy się bardzo szybko. Poza tym łatwiej jest poprosić szybkiego kierowcę o odpuszczenie o pięć procent, niż wymagać od wolniejszego zawodnika przyspieszenia o sekundę na okrążeniu.

Jak duże zagrożenie stwarza obecność na torze jednocześnie samochodów osiągających prędkość ponad 300 km/h i aut niższej klasy, dużo wolniejszych?

Kuba Giermaziak: – Jest to duże niebezpieczeństwo, dlatego przed wyścigiem Le Mans każdy kierowca, który jeszcze nigdy tam nie jechał, obowiązkowo musi przejść specjalny test na symulatorze, za który trzeba zapłacić. Robert też będzie musiał zaliczyć taki egzamin. Podczas testu imitowany jest wirtualny ruch samochodów jeżdżących po torze i zawodnik musi udowodnić organizatorom, że wie jak się w takich warunkach zachować za kierownicą. Odpowiedzialność zawsze spoczywa na kierowcy w szybszym aucie, ale ze swojego doświadczenia wiem, że gorzej mają zawodnicy w wolniejszych autach, ponieważ do końca nie wiedzą, jak zachowa się szybszy kierowca, w którym momencie i miejscu będzie wyprzedzał.

Kubica wspomniał niedawno, że chętnie przetestowałby bolid F1, jeśli nadarzy się taka okazja. Testy F1 nie będą kolidowały ze startami w WEC?

Kuba Giermaziak: – Jeśli Robert dostałby ofertę przetestowania bolidu F1, to na pewno nie byłoby problemu i nie przeszkadzałoby w startach w WEC. Trzymam kciuki, żeby Robert znów zasiadł za kierownicą bolidu F1, bo to mu pokaże, w którym miejscu się znajduje, jeśli chodzi o sprawność fizyczną i sprawdzi, jak zmieniły się samochody przez sześć lat od jego wypadku.

Wywiad warto przeczytać w całości na WP SportoweFakty, gdyż Kuba Giermaziak bardzo ciekawie opowiada o tym, co czeka Roberta w wyścigach długodystansowych oraz jego kibiców.


Wspólny trening Michała Kwiatkowskiego, Kevina Ceccona i Roberta Kubicy

Aktualizacja: 11.02.2017 godzina 15:00

“Powodzenia w tym roku w FIA WEC dla tego Pana! Miło widzieć jak mistrzowie kierownicy szykują formę przed sezonem na rowerze👍”

– napisał Mistrz świata w wyścigu ze startu wspólnego z 2014 roku Michał Kwiatkowski.

Michał Kwiatkowski i Roberta Kubica trenują na rowerze

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: maciektube12
o 03:26

Udostępnij: