^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 5 Kwiecień 2018

10 lat temu Robert Kubica zdobył swoje pierwsze pole position w Bahrajnie

Dokładnie 10 lat temu, 5 kwietnia 2008 roku, w Sakhir, Robert Kubica w barwach BMW Sauber F1 Team rozpoczynał finałowe zmagania w F1 Gulf Air Bahrain Grand Prix. Właśnie wtedy, Robert zdobył pierwsze i jak do tej pory, jedyne w swojej karierze F1 pole position. W niedziele, podczas wyścigu emocji nie brakowało. Robert zajął ostatecznie trzecie miejsce. Powspominajmy ten pamiętny weekend w Bahrajnie.

10 lat temu Robert Kubica zdobył swoje pierwsze pole position w Bahrajnie

Kwalifikacje

Część1 – Q1

Zielone światło zapalone, pit lane open…. Po piątkowych i sobotnim treningu zawodnicy ruszają na tor, rozpoczyna się pierwsza część kwalifikacji do 2008 F1 Gulf Air Bahrain Grand Prix. Pierwszym kierowcą, który uzyskuje czas okrążenia w Q1 jest Nelson Piquet Jr z Renault, który ustawia poprzeczkę na poziomie 1:34,945. Chwilę później swoje mierzone okrążenia przejeżdżają Sebastian Vettel, Anthony Davidson i Takuma Satō, ale osiągnęli gorsze czasy od Brazylijczyka. Niedługo potem Nico Rosberg poprawia czas Nelsona Piqueta Jr o ponad sekundę i obejmuje prowadzenie. Kolejni kierowcy kończą swoje szybkie okrążenia, ale Nico Rosberg nadal pozostaje na pozycji lidera .

13 minut przed końcem pierwszego części kwalifikacji, Jarno Trulli pojechał szybciej o 0,1 sekundy od Niemca, ale faworyci Lewis Hamilton, Felipe Massa, Robert Kubica czy Kimi Räikkönen nadal pozostawali bez pomiarowych czasów. Spośród czołówki jako pierwsi wyjechali Hamilton i Heikki Kovalainen z McLarena i momentalnie osiągnęli najlepsze rezultaty. Brytyjczyk przejechał pętlę toru Sakhir w czasie 1:32,758.

Kilka minut później Felipe Massa schodzi poniżej 1:32 i to on został liderem. Chwilę wcześniej na wyjściu z ostatniego zakrętu Satō rozbija swojego SA08 i kończy udział w sesji kwalifikacyjnej. Potem na drugie miejsce awansował Kimi Räikkönen, a na czwarte Kubica. Po chwili na torze wywieszona została czerwona flaga, by porządkowi mogli spokojnie usunąć bolid Takumy Sato. W tą chwilę poza Q2 pozostawali Giancarlo Fisichella, Takuma Satō, Anthony Davidson, Adrian Sutil, David Coulthard i Sebastian Vettel, jednak do końca sesji pozostawały jeszcze ponad cztery minuty.

Bolidy w garażach

Pierwszy na tor wraca Sebastian Vettel, przejeżdża dobre okrążenie i uciekł spod przysłowiowego noża, ale tylko na chwilę. Kolejni kierowcy poprawiali swoje rezultaty i ostatecznie do drugiej części kwalifikacji nie awansowali Takuma Sato, Dawid Coulthard, Giancarlo Fisichella, sebastien Vettel, Sutil i Davidson. wynikało z tego, że swoich reprezentantów w Q2 nie będą miały Sahara Force India i Super Aguri F1 Team. W Q1 Robert Kubica przejechał tylko jedno pomiarowe okrążenie z czasem 1.32,893 dające mu siódme miejsce w pierwszej części czasówki.

Część2 – Q2

Drugą część sesji kwalifikacyjnej zawodnicy rozpoczęli z dużym spokojem. Dopiero po czterech minutach na tor wyjechali Piquet i Fernando Alonso. Po pierwszej turze przejazdów prowadził Jarno Trulli przed Nico Rosbergiem, ale po chwili swoje okrążenia skończyli także faworyci. Felipe Massa osiągnął czas 1:31,188, który był o 0,3 sekundy lepszy od oficjalnego rekordu toru Pedro de la Rosy.

5 minut przed końcem Q2 swoje mierzone okrążenie zaliczył Robert Kubica, awansując na trzecie miejsce. Tak jak w I części kwalifikacji Robertowi wystarczyło tylko jedno mierzone okrążenie przejechane na miękkiej mieszance. Jednak jego strata do Felipe Massy wynosiła aż 0,7 sekundy. Jego zespołowy partner Nick Heidfeld przejechał szybkie okrążenie pozwalające na uplasowanie się na 8. miejscu.

Podsumowanie

Przysłowiowym rzutem na taśmę awans do trzeciej sesji kwalifikacyjnej wywalczyli Fernando Alonso z Renault i Jenson Button z Hondy. W ten sposób do finałowej rozgrywki nie awansowali : Kazuki Nakajima, Sébastien Bourdais, Nelson Piquet Jr, Timo Glock, Rubens Barrichello oraz Mark Webber.

Część3 – Q3

Nadeszła w końcu decydująca część kwalifikacji. Zgodnie z obowiązującym w 2008 roku regulaminem do ostatniej części kwalifikacji zawodnicy musieli wystartować z paliwem zatankowanym na wyścig oraz na oponach, na których wystartują do niedzielnego wyścigu.

Pierwszy na torze pojawił się Jenson Button, tuż za nim na tor wyjechał Nico Rosberg. Obaj pojawili się na torze zaraz po zapaleniu się zielonego światła i to oni jako pierwsi osiągnęli swoje czasy. Nico Rosberg był 0,3 sekundy szybszy od Brytyjczyka, ale kilkadziesiąt sekund później rezultat Niemca poprawił…… Nick Heidfeld.

5 minut przed zakończeniem sesji i wywieszeniem flagi w biało-czarną szachownicę prowadzenie objął Lewis Hamilton, jednak chwilę później jego czas o 0,3 sekundy poprawił Robert Kubica. Za moment jednak Felipe Massa przejechał okrążenie minimalnie szybciej od Polaka pokazując ogromny potencjał bolidu Scuderii.

Wszyscy kierowcy wyjechali na swoje szybkie okrążenie dopiero w końcówce sesji. Na pierwszym komplecie miękkich opon Robert Kubica uzyskał 1.33,350 i był to drugi wynik za Felipe Massą, lepszym o 11 tysięcznych. Robert wyjechał na drugą próbę za Lewisem Hamiltonem 1.33,292 i Heiki Kovalainenem. Przebił czas Lewisa rezultatem 1.33,096, ale na torze był jeszcze Felipe Massa. Brazylijczykowi zmierzono 1.33,123. Tak więc najszybszy przez cały weekend Felipe Massa musiał zadowolić się drugą pozycją, choć jeszcze w pierwszym sektorze na swoim ostatnim okrążeniu ustanowił najlepszy czas w Q3. Brazylijczyk drugi sektor pojechał jednak znacznie słabiej i ostatecznie okazał się wolniejszy od Roberta o zaledwie 0,027 sekundy.

Podsumowanie Q3

Doczekaliśmy się w końcu, najszybszym kierowcą kwalifikacji okazał się Robert Kubica, który wyprzedził Felipe Masse, trzecie miejsce zajął Lewis Hamilton z Vodafone McLaren Mercedes F1 Team.

Robert Kubica wygrał w ten sposób swoje pierwsze i jak do tej pory, jedyne kwalifikacje w karierze. W Australii do wywalczenia pierwszego pola startowego zabrakło Robertowi Kubicy zaledwie 0,155 sekundy. W Bahrajnie sprawy potoczyły się jednak bardziej po myśli Polaka i to właśnie on uzyskał najszybszy czas w ostatnim bloku kwalifikacji na torze w Sakhir. Wynik ten pokazał ogromny potencjał naszego kierowcy i wielką klasę naszego Roberta. Sesja kwalifikacyjna jak wiemy, rządzi się swoimi prawami i tutaj najszybsze czasy osiągają kierowcy w najmocniejszych bolidach, a BMW Sauber z pewnością nie należało do faworytów tej sesji. W zaistniałych okolicznościach wyczyn Roberta Kubicy należy uznać za bardzo duży sukces i docenić jego wagę… W garażu BMW Sauber F1 Team rozpoczęło się wielkie świętowanie.


Kwalifikacje – 2008 Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix [WIDEO]


Robert Kubica po kwalifikacjach do 2008 Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix

Robert Kubica:

Jestem bardzo szczęśliwy. Straciłem szansę na zdobycie pole position w Australii, ale tym razem wszystko poszło dobrze. Mój pierwszy przejazd w Q3 był całkiem dobry, ale popełniłem mały błąd w pierwszym zakręcie. Drugi przejazd był lepszy, jednakże znowu popełniłem mały błąd w zakręcie nr 9. Wiedzieliśmy przed sezonem, że samochód jest dobry ze względu na rezultaty komputerowych symulacji i pracę w tunelu aerodynamicznym. Ostatecznie opłaciło się to, że nigdy nie przestaliśmy ciężko pracować.

Chcę podziękować całemu zespołowi, który pracował tak ciężko przez ostatnie miesiące. Teraz przestudiujemy dane i przygotujemy się na jutro. Czeka nas długi wyścig”.


2008 Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix

Po sobotnich kwalifikacjach nadszedł czas na niedzielny wyścig. Emocje sięgały zenitu. Już samo ustawienie bolidów na starcie do wyścigu dostarczało niespotykanych dotychczas wrażeń. Po raz pierwszy Polak, Robert Kubica startował do wyścigu Grand Prix Formula 1 z pierwszego pola startowego.

Wyścig

Sam już wyścig ułożył się idealnie dla ekipy Scuderii. Felipe Massa przełamał pecha prześladującego go od początku sezonu i wygrał we wspaniałym stylu Grand Prix Bahrajnu, pokonując już na starcie zdobywcę pole position naszego Roberta Kubicę. Polak w początkowej fazie rywalizacji uległ również drugiemu kierowcy Ferrari Kimiemu Raikkonenowi i musiał zadowolić się najniższym stopniem podium, ale tak czy inaczej pojechał świetny wyścig, mając na mecie niespełna pięć sekund straty do zwycięzcy.

Dla Felipe Massy, który kontrolował przebieg wyścigu, prowadząc od startu do mety, przez wszystkie 57 okrążeń była to już druga z rzędu wygrana na torze Bahrain International Circuit i szósty triumf w karierze. Tymczasem Kimi Raikkonen finiszując na drugiej pozycji w Sakhir zapewnił sobie prowadzenie w klasyfikacji kierowców, bowiem dotychczasowy lider mistrzostw – Lewis Hamilton po bardzo pechowym występie przyjechał na metę dopiero na trzynastej pozycji. Kierowca McLaren Mercedes po bardzo słabym starcie spadł z 3 na 10 pozycję, a następnie najechał na tył bolidu Fernando Alonso jadącego w barwach Renault. Po wymianie przedniego skrzydła w bolidzie nie odegrał już istotnej roli w tym wyścigu.

Końcówka

Kolejność czołówki wyścigu ustaliła się właściwie już na kilku pierwszych okrążeniach wyścigu. Za Robertem, zajmującym trzecią lokatę dosyć szybko znalazł się drugi kierowca zespołu BMW Sauber Nick Heidfeld. Wyprzedził już na starcie Lewisa Hamiltona, a niedługo potem powtórzył ten manewr z drugim kierowcą McLaren Mercedes Heikkim Kovalainenem. Kolejne miejsce objął Jarno Trulli (Toyota), który to również skorzystał z bardzo słabego startu Lewisa Hamiltona i awansował na szóste miejsce. Heidfeld, Kovalainen i Trulli swoje pozycje utrzymali już do końca wyścigu, tracąc je tylko na krótko podczas dwóch rund postojów w boksach.

Bardzo dobra postawa zarówno Roberta Kubicy, jak i Nicka Heidfelda spowodowała, że BMW Sauber F1 Team objął prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów i miał na ta chwilę jeden punkt przewagi nad Ferrari. Tymczasem Vodafone McLaren Mercedes spadł na trzecie miejsce, ale na pocieszenie Heiki Kovalainen ustanowił pod koniec wyścigu najszybszy czas przejazdu jednego okrążenia.

Onboard – One Lap – Robert Kubica – GP Bahrain 2008

Kubica zdobywa pierwsze pole position | 2008 Bahrain Grand Prix


Robert Kubica na konferencji prasowej po 2008 Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix

Robert, gratulacje. Pole position i drugi z rzędu finisz na podium. Jakie to było uczucie ruszać do wyścigu z pierwszego miejsca?
Robert Kubica
:

„Cóż, myślę, że nie było wielkiej różnicy. Różnicą było to, że nie było samochodów przede mną. Mieliśmy już trochę problemów na starcie okrążenia formującego z powodu dużego uślizgu kół i w rzeczy samej na starcie wyścigu mieliśmy duży uślizg kół. Jednakże wydaje się, że Felipe miał po prostu lepszy start ode mnie. Na nieszczęście na drugim okrążeniu nie wiedziałem o oleju na torze, który ciągnął się od zakrętu czwartego do dziesiątego, a nawet jedenastego. Zawadziłem o szczątki w pierwszym zakręcie i myślałem, że miałem przebitą oponę. Nie wiedziałem, czy nie będę musiał zaraz zjechać do boksów, ponieważ nie miałem informacji o oleju na torze i straciłem miejsce na rzecz Kimiego. W drugim przejeździe napotkaliśmy pewne problemy degradacją tylnych opon i sądzę, że straciliśmy całkiem dużo dystansu do Ferrari. Myślę jednak, że to był dobry rezultat: trzecie i czwarte miejsce dla zespołu oraz prowadzenie w mistrzostwach konstruktorów, więc to był dobry weekend”.

Na końcu wyścigu twój partner Nick Heidfeld był dosyć blisko – pokonałeś go tylko o trzy i pół sekundy.
Robert Kubica
: Tak, wiedziałem, że muszę zbudować przewagę w pierwszym przejeździe. Nie mogłem, bo straciłem czas ze względu na olej na torze, a na drugim okrążeniu Kimi mnie wyprzedził i jechałem za nim. To nie było łatwe, ponieważ przy wietrznych warunkach, kiedy jedziesz blisko z tyłu za kimś, jest bardzo łatwo popełnić błędy. Wiedziałem, jaką przewagę muszę wypracować przed postojami. Cisnąłem, kiedy musiałem i to wszystko”.

 

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Robert Kubica - Klub Kibiców
o 07:38

Udostępnij: