^

Robert Kubica - Klub Kibiców

sobota, 25 Lipiec 2020

Kubica: Czasami trzeba stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom

Już tylko tydzień dzieli nas od debiutu Roberta Kubicy w serii DTM. W międzyczasie Kubica, znalazł chwilkę aby udzielić wywiadu portalowi ran.de który przedstawiamy wam poniżej. Zapraszamy do lektury oraz komentowania :)

Rekord poprzednich kierowców Formuły 1 w DTM jest raczej skromny. Lecz to nie jedyny powód, dla którego Robert Kubica chce coś zrobić ze złą reputacją kierowców F1 w DTM w sezonie 2020.

Kubica zna bilans i dlatego wie też, że nie jest on zbyt pochlebny. Ponieważ przez większość czasu , kiedy dawni kierowcy Formuły 1 próbowali swoich sił w DTM, bardzo często się to nie udawało.

Znane nazwiska w DTM

David Coulthard. Heinz-Harald Frentzen. Ralf Schumacher. To tylko niektóre z nazwisk.

Są to znakomite nazwiska, których występy w samochodach turystycznych niestety nie były tak olśniewające jak wcześniej. Kubica, który teraz w wieku 35 lat odważył się na dołączenie do DTM, ostatnio zadał sobie żartobliwie pytanie podczas jazd próbnych: “Dlaczego wciąż robię to sobie?” ma teorię o skromnej wydajności byłych gwiazd Formuły 1, takich jak Schumacher czy Coulthard: “Niewielu chce przejść przez cały proces uczenia się, poprzez odkrywanie serii”.

Nie jesteś więc w nastroju na nowy początek?

„To jak przejście ze 100-metrowego biegu do maratonu. Musisz znaleźć nową drogę, nowe wyzwania. Wszyscy myślą, że sport motorowy to tylko jazda. Ale są różne kategorie sportów motorowych o różnych cechach. Trzeba się dostosować, odkryć na nowo i uczyć”

Kubica: Czasami trzeba stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom

Często pojawiają się zarzuty: zrób coś nowego jeszcze u schyłku swojej kariery, bez ostatecznych konsekwencji zagłębiania się w najdrobniejsze szczegóły. Trochę gotówki, bez ostatniej ambicji – reputacja kierowców z królowej motorsportu ucierpiała.

Poza klasą sportową, w Kubicy istnieje silny argument, który wyraźnie przemawia przeciwko takiemu tokowi wydarzeń: Ze względu na długą przerwę po poważnym wypadku rajdowym w 2011 roku, Polak nie jest u schyłku kariery.

W 2019 roku powrócił do Formuły 1 jako podstawowy kierowca, mimo że jego zaangażowanie nie zakończyło się sukcesem. Chce udowodnić to swoim krytykom, chce pokazać, że potrafi jeździć na szczycie na wysokim poziomie.

„Byłem z dala od sportu przez długi czas po wypadku. Miałem też trudny rok 2019 w Formule 1. Jestem gotowy do gry. Czasami trzeba stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom, aby osiągnąć jak największą satysfakcję”

Zapraszamy tez na naszego Facebooka

KOMENTARZE KIBICÓW
Autor: Karolina Gallagher
o 09:45

Udostępnij:

error: Content is protected !!