^

Robert Kubica - Klub Kibiców

czwartek, 21 Lipiec 2016
  Długo musieliśmy czekać na Roberta Kubicę aby znowu zobaczyć go za kierownicą samochodu rajdowego. Od ostatniego startu Roberta w rajdach minęło niemal dokładnie pół roku. Wreszcie cierpliwość tak wielu, wiernych kibiców, polskiego kierowcy zostanie wynagrodzona. Roberta Kubicę wraz z Maciejem Szczepaniakiem zobaczymy na trasie 51° Rally Coppa Città di Lucca 2016 jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych rajdów regionu Toskanii organizowany przez Scuderia Balestrero. Robert ponownie zasiądzie za kierownicą swojego Renault Clio S1600. Mamy nadzieję, że nasza załoga włączy się do walki o zwycięstwo w tej imprezie przerywając serię zwycięstw rodowitego Toskańczyka Rudyego Michelininiego, który zwyciężył  w tym rajdzie już 6 razy (w tym wygrał dwie ostatnie edycje).   [...]
Czytaj dalej Komentarze kibiców
wtorek, 5 Sierpień 2014
Kiedy w 2004 roku na Rajdzie Barbórki - Robert Kubica pojawił się gościnnie w jednym z  teamów, Tomek Kuchar powiedział Jakubowi: "Dasz radę" ....nikt nawet nie przypuszczał, że dalsze drogi Roberta potoczą się w tym kierunku, że los postawi Roberta Kubicę z największymi nazwiskami rajdowymi do walki w mistrzostwach świata. Kierowca z Formuły 3 i jego pilot Jakub Gerber jadący Mitsubishi Lancer Evo VI  zajęli wtedy siódme miejsce, co było dla większości zaskoczeniem. Chłopaki pojechali wtedy szybciej niż niektóre mocne i legendarne nazwiska, np. Krzysztof Hołowczyc. Ten z perspektywy czasu symboliczny rajd wygrał Leszek Kuzaj z pilotem Maciejem Szczepaniakiem. To właśnie wtedy narodziła się rajdowa pasja Roberta, a przy okazji dla wielu możliwość poznania Jakuba Gerbera, który do dziś cieszy się wielką sympatią i szacunkiem wśród kibiców.   Szanowni kibice, nasz gość Jakub Gerber i kilka naszych skromnych pytań.     Historia Twoich i Roberta startów jest bardzo długa i zaczyna się od rajdu Barbórki w 2004 roku. Dla Kubicy był to też debiut za kierownicą auta rajdowego. Jak wspominasz tamto doświadczenie? Jakub Gerber: W 2004 roku zacząłem startować z Tomkiem Kucharem, po 4 latach przerwy. Po powrocie z Rajdu Korsyki, nie spodziewałem się ze spotka mnie coś równie fantastycznego jak runda WRC. Tomek zaprosił do swojego zespołu, aby wystartował jego samochodem, młodego, obiecującego kierowcę wyścigowego, Roberta Kubicę. Ponieważ Tomek startował z Krzyśkiem Gęborysem, mnie przypadł zaszczyt pilotowania Roberta. Zadanie było trudne ale i zabawa byłą przednia. Do dziś pamiętam tą Karową.....Jedna z najlepszych moich "Karowych" Bo może i pierwszą :)   fot. Divulgação Kolejne wspólne starty już bardziej regularne rozpoczęły się po kilku latach przerwy, kiedy Robert był już kierowcą F1. Mimo, ze jeździliście treningowo i dla [...]
Czytaj dalej Komentarze kibiców
error: Content is protected !!