^

Robert Kubica - Klub Kibiców

wtorek, 7 lutego 2012
Między wierszami.      Zanim przejdę do właściwego tematu chciałbym Wam zaprezentować los Jarosława Wałęsy po wypadku motocyklowym o którym pewnie każdy z nas słyszał. Pewnie większość z Was pomyśli że to inne obrażenia i nie wolno tego zdarzenia porównywać do kraksy Roberta ok ,poniekąd się zgodzę ,ale spójrzmy na liczby ,obrażenie i stan J.Wałęsy po 5 miesiącach.     Ciało J.Wałęsy znaleziono 30 m od miejsca wypadku, gdzie przy prawdopodobnie olbrzymiej prędkości zderzył się z nagle wyjeżdżającym pojazdem. Po przewiezieniu do szpitala jego stan określono jako krytyczny,groził mu paraliż ze względu na przerwanie rdzenia kręgosłupa. Efektem kolizji było 38!!! złamań i uszkodzony rdzeń kręgosłupa, J.Wałęsa przeszedł 19 operacji ,wstawiono mu 20 tytanowych implantów!" Witałem się z kostuchą , udało mi się oszukać śmierć" Po 5 miesiącach J.Wałęsa samodzielnie się porusza , jego obydwie ręce mimo że w znacznym stopniu poskręcane tytanowymi śrubami na odcinku łokieć - dłoń funkcjonują  jak najbardziej prawidłowo.To samo tyczy się kończyn dolnych.Na dzień dzisiejszy pracuje nad formą i powrotem do dawnej wagi :) po zaledwie 5 miesiącach!Chciałbym abyście ten wstęp wzięli pod uwagę czytając dalszą część.  Przez ostatnie 2 dni dokładnie analizowałem każdą wypowiedź z otoczenia Roberta i lekarzy którzy zajmowali się nim od momentu wypadku. Zapisywałem ,zakreślałem aż powstał mi jeden obraz sytuacji którego w żaden sposób nie mogę wykluczyć mimo usilnych prób znalezienia innego wytłumaczenia tego wszystkiego.1.Czym bardziej nerwowa sytuacja w sprawie obrażeń Roberta ( jak sami to potwierdzili później) tym coraz więcej i częściej optymistycznych informacji które docierały do publiki.Nie dalej jak 2 miesiące temu dowiedzieliśmy się  że były momenty na początku w których wątpili w możliwość [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 16:25
poniedziałek, 6 lutego 2012
Niepublikowany wywiad z Robertem WP jako pierwsza przetłumaczyła dziś wywiad hiszpańskiej gazety z Robertem Kubicą ,który miał miejsce 5 dni przed wypadkiem w zeszłym roku.Od wypadku Roberta Kubicy mija dokładnie rok. Nadal jednak nie wiemy, czy polski kierowca wróci do Formuły, ale jedno jest pewne - robi wszystko, aby tak się stało. Kubica dziennikarzom i kibicom zamierza się pokazać dopiero, kiedy będzie gotowy wsiąść do bolidu, dlatego jeden z hiszpańskich serwisów postanowił osłodzić fanom czekanie na wiadomości od Polaka i przedstawił niepublikowany dotąd wywiad z Kubicą, który został przeprowadzony pięć dni przed tragicznym wypadkiem. CarandDriverTheF1.com: Chciałbyś, kiedyś przenieść się do rajdów?Robert Kubica: Nigdy tego nie ukrywałem. To moja pasja. Jednak nie zawsze tak było, zanim skończyłem 16 lat nie interesowały mnie rajdy. W ubiegłym sezonie (2010 - przyp. WP), kiedy mogłem częściej jeździć za kierownicą Clio, zainteresowanie moim hobby jeszcze wzrosło. Chciałbym również dodać, że to nieprawda, iż zespół nie zezwolił mi na start w rajdzie Monte Carlo.- Czyli nie masz w kontrakcie zapisanej klauzuli zabraniającej ci udziału w takich zawodach?RK: Nie. Naprawdę bardzo chciałem wziąć udział w tym rajdzie, ale nie było takiej możliwości, więc to nie wina zespołu, jak twierdziły media. Aby wziąć udział w Monte Carlo trzeba się dobrze przygotować. Poszło źle, ponieważ za późno zacząłem to planować. Jednakże, kiedy oglądałem rajd w telewizji to uzmysłowiłem sobie, że mogłem wystartować bez żadnych problemów, ponieważ niemal na każdym odcinku było sucho. Szkoda, bo w ostatnich rajdach Clio spisywało się bardzo dobrze i w Monte Carlo mogło osiągnąć dobry wynik. Byłem bardzo podekscytowany i smutny, kiedy oglądałem rajd w domu. W życiu nie można jednak mieć wszystkiego.- Jesteś bardzo odważny. Większość kierowców F1 chciałoby powrócić na klasyczne tory. [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 17:17
poniedziałek, 6 lutego 2012
Nie na smutno!   Dzisiejsza "rocznica" nie powinna w ogóle mieć miejsca, nie powinien zdarzyć się ten okropny wypadek równo rok temu.   Jednak czasu wrócić nie można ,choć wielu z nas dało by naprawdę wiele żeby było inaczej. Przejrzałem dziś jak reagują  dzienniki,portale i serwisy internetowe,jeśli miałbym być szczery to spodziewałem się więcej C.Gutowski w Przeglądzie Sportowym co prawda podsumował rok, ale reszta się nie popisała,nawet Onet który zamieszcza z braku laku odgrzewane kotlety dziś odniósł się do Roberta, ale już w południe artykuł został wypchnięty innymi newsami.  Czy ktoś z Was liczył że być może ktoś ze sztabu Roberta da nam do przeczytania cokolwiek? bo ja nie , myślę że Robert nie ma co wspominać razem ze swoim otoczeniem, tym bardziej że należy do osób które nie oglądają się za się za siebie a twardo wypatrują dnia jutrzejszego. Zatytułowałem ten post " Nie na smutno!" a dlaczego? otóż dlatego że smutno już było i to minęło ,mogło być przecież gorzej,Robert jeździ samochodem,rowerem ,ciężko pracuje na powrót do wyścigów i coraz bliżej jest osiągnięcia tego celu. Zatem powinniśmy być zadowoleni z obrotu sprawy , wszystko wskazuje na to że nasz wspólny koszmar już się kończy!                             TOMekKlub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 15:15
niedziela, 5 lutego 2012
Autor: marciinex
o 20:16
niedziela, 5 lutego 2012
Rok po rajdzie inaczej.   Dziś trawa drugi dzień lokalnego wyścigu Ronde di Andora ,jest to dopiero trzeci memoriał poświęcony włoskiemu kierowcy Roberto Melotto .  W Polsce niestety tylko  kojarzony z zeszłorocznym wypadkiem Roberta Kubicy,wypadkiem który zmienił diametralnie los Roberta i jego kibiców.  Wymuszona absencja Roberta w sezonie F1 2011 i jak na to wskazuje prawdopodobnie w 2012 choć nie możemy tego całkowicie przeświadczać ,jak i dramat jego oddanych kibiców który wydaje się niemieć końca. Choć po 12 miesiącach mimo że nic nie jest potwierdzone , możemy być spokojni o los naszego kierowcy, z informacji jakie doszły do nas, wiemy już że Robert poradził sobie ze wszystkimi urazami jakich doznał przed rokiem. Aktualnie wdrażany jest 90 dniowy plan,w którym Robert zmierzy się już tylko z dojściem do optymalnej formy, wykonaniem testów w symulatorze a także zasiądzie w celu sprawdzenia się w bolidzie niższej serii.   Olbrzymim pocieszeniem jest dla nas to że już w niemal w 100%  wiemy iż następnym teamem  Roberta po  Lotus Renault GP będzie Ferrari!  Jak nie oficjalnie dowiedział się nasz klub, pod koniec tego miesiąca możemy się spodziewać konkretnej informacji w sprawie postępów Roberta.  Będziemy bacznie śledzić sytuację , o każdej ważnej informacji będziemy na bieżąco informować.Przypominamy o akcji , podaj dalej link! http://klubfanakubicy.blogspot.com/2012/02/akcja-dla-roberta.htmlZaczyna się okres rozliczenia PIT - dlatego przypominam o koniecznym odwiedzeniu zakładki "charytatywnie"Klub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 12:04
niedziela, 5 lutego 2012
Akcja dla Roberta!!! 6 lutego o godzinie 16.00 akcja na Team Kubica o kryptonimie trafienie do popular topics na Twiterze(najpopularniejszych haseł w danym momencie) z hasłem #GetwellRobert,która ma na celu pokazanie że mimo,że minął już rok od wypadku wciąż jesteśmy i będziemy z Robertem,ale od początku...Instrukcja jak przyłączyć się do akcji:1.Logujemy się na Twitterze2.Wpisujemy w okienku "new tweet" hasło: #GetwellKubica3.Gotowe*Czynność można powtórzyć parę razyPODAJ DALEJ ! :)JensonowaKlub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 11:57
piątek, 3 lutego 2012
Prezentacja Ferrari…   Dokładnie dziś o g.10.00 Ferrari ze względu na trudne warunki zimowe przeprowadziło prezentacje nowego bolidu w formie  online. Zaczęło się  od krótkich informacji na temat nadchodzącego sezonu i wymienienia sponsorów Następny etap prezentacji to wspólne odkrycie bolidu przez obu kierowców czyli przez F.Alonso i F.Massęoraz ich wyrażenie ich nadziei  na nadchodzący sezon. Luca Di Montezemolo to osoba która jako ostatnia wypowiedziała się co do perspektyw i oczekiwań , cała prezentacja trwała około 20 min..    Osobiście nie ukrywam że czuję się rozczarowany, myślę że nie tylko ja liczyłem na coś więcej:)  Ocena wizualna bolidu to oczywiście indywidualna sprawa każdego z osobna ,jak dla mnie nie jest to okaz piękności no ale to ma jeździć a nie wyglądać a więc nie czepiam się nosa.   Tak jak przypuszczaliśmy nie odbyła się  konferencja prasowa, nie usłyszeliśmy także nic o Robercie Kubicy.  OmniCorse podał informację że Jules Bianchi jest zobligowany w umowie że w razie potrzeby stawi się on do dyspozycji teamu Ferrari.   Moim zdaniem jest to zabezpieczenie na wypadek niedyspozycji Roberta w określonym terminie, lecz to już tylko moje zdanie.Klub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 11:28
czwartek, 2 lutego 2012
Ferrari odwołało piątkowy debiut nowego bolidu na torze Atak zimy w Maranello zmusił team Ferrari do odwołania jutrzejszej prezentacji,najpierw pojawiła się pogłoska że prezentacja została okrojona , teraz pojawił się komunikat że impreza jest odwołana a wszystko będzie można śledzić jutro na  www.ferrarif1.com".P.S. Można przecież zrobić prezentację niekoniecznie na torze, czy oznacza to że zabraknie konferencji prasowej i braku pytań??????? Postaram się podawać aktualne wiadomości na ten tematTOMek                       Klub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 10:26
czwartek, 2 lutego 2012
Kilka słów i obiecany wcześniej Jacopo.  Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy to dla mnie już chyba Matrix, ale przecież sam dobrze wiem że w ciągu ostatniego roku czytałem raz to optymistyczną wiadomość a następny news był dołująco - sponiewierający. Weźmy pierwszy lepszy przykład " Robert przeszedł ostatni zabieg ,wszystko poszło pomyślnie " itp.radość nie trwała długo ,za dwa dni kolejna informacja że Robert przejdzie jeszcze jeden drobny zabieg i tak minął nam rok. Dlatego tak długo wyczekiwany nowy 2012 rok miał przynieść przełom,zaczął się on niestety pechowo tylko teraz się zastanawiam dla kogo? czy dla Roberta z powodu styczniowej kontuzji? czy dla nas czyli kibiców, którzy nie mają absolutnie żadnej pewności której wersji spekulacji się mają trzymać. Napisałem celowo spekulacji ,ponieważ twierdzę że nikt nie był nas w stanie w 100% przekonać a nawet wydaje mi się że niektórzy dziennikarze i "przyjaciele" Roberta robili celowo zamieszanie aby wywołać pełną dezorientację wśród kibiców czy nawet wprowadzić w błąd inne media. Jeśli się ze mną nie zgadzacie ,przypomnijcie czy przeglądnijcie sobie artykuły w kolejności od ich dat powstania a wnioski narzucą się Wam same. Wracając do piątkowej prezentacji Ferrari ,teraz wydaje mi się że komuś zależało na takim zamieszaniu i rozgłosie na tydzień przed tym wydarzeniem, zdrowy rozsądek podpowiada mi że Roberta tam nie zobaczymy. Obym się mylił ale wydaje mi się że jesteśmy dalej widzami w kinie, gdzie wyświetlany jest czeski film.      Poniżej zamieszczam ( z braku laku :) )  obiecany czy zapowiedziany wcześniej tekst jaki napisał nam nie dawno poznany bardzo miły fan Ferrari .Tekst tłumaczony był przeze mnie przy pomocy translatora i słownika:)  mam nadzieję że kontekst jest zachowany w 100%                                [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 00:18
wtorek, 31 stycznia 2012
Allievi: Ferrari chce Roberta Docierają do nas pewne przecieki, Adam Malecki z Radiowej Trójki rozmawiał niedawno z Pino Allievim, dziennikarzem La Gazzetta dello Sport, który przekazał kilka interesujących informacji prosto z Włoch :„Z tego co wiem, to Robert za tydzień będzie próbował stanąć na zoperowanej nodze. Ale tak naprawdę to ostatnie złamanie nie jest problemem” – powiedział Allievi. „Chodzi o jego rękę i dłoń. Wciąż trzeba czekać, aż zregenerują się nerwy. No ale wiemy, że to jest problem, z którym Robert walczy od miesięcy. Wiem, że codziennie ćwiczy cztery, pięć godzin”.Włoski dziennikarz skomentował również plotki łączące Roberta z Ferrari.Zapytany czy Robert pojawi się na prezentacji nowego bolidu odpowiedział : „Nie wiem. Może tak. Bo Ferrari chce Roberta... jeśli będzie się czuł dobrze, to w przyszłym roku będzie jeździł dla Ferrari. Ale na dzisiaj i oni nie wiedzą co zrobić w takiej sytuacji”.Na kolejne pytanie o symulator Allievi dodaje : „Tak, z tym nie ma problemu. Ale to zależy od Roberta. Kierowca niegotowy do jazdy ich nie interesuje. Ale jego też nie będzie interesowała jazda w Ferrari, jeśli nie będzie do tego zdolny”.Pino przyznał także, że Robert bardzo wierzy w swój powrót, jednak nadal nie wie czy będzie mógł wsiąść ponownie do bolidu.Kilka słów powiedział także o rozstaniu Kubicy z Ceccarellim. Robert stwierdził, że jego rehabilitacja przebiega za wolno i lepiej będzie jak zajmie się nim ktoś inny. „Robert chciał szybciej wykonywać pewne czynności. Cecarrelli chciał go dalej leczyć, a Robert uważał, że jeśli będą leczyć go inni, to szybciej wyzdrowieje".Źródło: f1wm.plJensonowaKlub Kibiców Roberta [...]
Czytaj dalej / Read more Komentarze kibiców
Autor: marciinex
o 16:36
error: Content is protected !!